Jerzy Wcisła

Senator IX i X kadencji


biuro@wcisla.senat.pl

tel. 603 366 761

thin

Polska na stole operacyjnym

Z wielką uwagą czytam i analizuję opinie, komentarze, sugestie Włodka Gęsickiego. Z wieloma się zgadzam, każdą cenię za rzeczowość.  Taką rzeczową analizą sytuacji jest właśnie tekst Jego autorstwa pt. „Groźby bez pokrycia” (opublikowany na łamach portElu 23.03) traktujący de facto o tym, że opozycja nie ma wyboru i musi poprzeć Krajowy Plan Odbudowy. Według autora tekstu, inny krok byłby zaprzeczeniem „bezwarunkowego” żądania przyjęcia funduszu unijnego oraz Funduszu Odbudowy. Mam jednak wątpliwości, czy jedyną rolą opozycji w tej sytuacji jest bierne czekanie na wybory?

A może rolą opozycji, jest właśnie doprowadzenie do natychmiastowych wyborów, jeżeli okaże się, że PiS będzie chciał wykorzystać środki unijne podobne, jak Fundusz Inwestycji Lokalnych czy Fundusz Sprawiedliwości – czyli jak pieniądze partyjne?

Prawdą jest, że żądaliśmy przyjęcia unijnego budżetu, ale dobrze wiedzieliśmy, czego żądamy. Poza wartością samą w sobie: czyli świadomością, jak ważne są to dla rozwoju Polski pieniądze, był tam zawarty warunek praworządności, który – wbrew propagandzie – nie dotyczył osób LGBT, ale ZASAD ROZLICZANIA wydatkowania pieniędzy unijnych. Zapowiedź, że będzie wprowadzony w życie art. 322 Traktatu o Unii Europejskiej dawała gwarancję, że Polska nie pójdzie w ślady Węgier, gdzie duża część środków unijnych trafiła w ręce oligarchów partyjnych.

Obecnie sytuacja wygląda tak, że do 2 kwietnia br. Polska ma przedstawić sposób zarządzania środkami unijnymi w ramach tzw. Funduszu Odbudowy. Tę rolę ma wypełniać Krajowy Plan Odbudowy. Problem w tym, że ten plan niczego nie gwarantuje. Nasze województwo zgłosiło do Funduszu Odbudowy 41 zadań o wartości 12,3 mld zł, a sam Elbląg sześć inwestycji wartości 750 mln zł.

Dzisiaj nie wiemy nawet, w jaki sposób będą podejmowane decyzje o losie tych projektów. Po doświadczeniu z Funduszem Inwestycji Lokalnych, możemy spodziewać się, że województwo warmińsko-mazurskie, w tym miasto Elbląg NIE DOSTANĄ NIC.

To nie wszystko. Krajowy Plan Odbudowy musi uwzględniać uwarunkowania europejskie, zatem wyznacza środki na ochronę środowiska, służbę zdrowia, itd. Z tym że robi to tylko dla kwoty ok. 107 mld zł, czyli dla części dotacyjnej Funduszu Odbudowy. W KPO zawiera się ogromna kwota – ok. 150 mld zł – o której planowanym wydatkowaniu wie tylko partia rządząca.

Kto zagwarantuje, że te pieniądze nie zostaną utopione w mrzonce o największym europejskim lotnisku czy innych nierealnych pomysłach? Bez odpowiedzi na takie pytania, nie mogę – jako senator – dać elitom PiS prawa do podejmowania decyzji, których konsekwencje będą ponosili wszyscy Polacy. W tym ci, którzy dzisiaj są dziećmi. Dlatego muszę mieć pewność, że głosuję nad programem, który zapewni Polsce rozwój, a nie posłuży wyłącznie temu, żeby jedna z opcji politycznych ułatwiła sobie wygranie następnych wyborów.

I tu dochodzimy do sedna problemu. Czy posiadając merytoryczną rację, powinniśmy stawiać warunki obecnej władzy, występując przeciwko PiS-owi razem z Solidarną Polską? To rzeczywiście trudna decyzja, tym bardziej, że nasze motywacje są zupełnie inne. Zapytajmy o alternatywę. Jest nią zaakceptowanie niemal nieograniczonego władztwa PiS nad ogromnymi pieniędzmi unijnymi. Władztwa, które eliminuje nie nas – polityków opozycji – ale samorządy z udziału w decyzjach o tym, na jakie inwestycje wydamy miliardy złotych. Dlatego w Senacie stworzyliśmy projekt ustawy, która zagwarantuje, że samorządy wspólnie z rządem będą podejmować decyzje o tym, na które projekty zostaną przeznaczone pieniądze z Funduszu Odbudowy.

Oczywiście biorę pod uwagę, że możemy to głosowanie wygrać dzięki temu, że w tzw. Zjednoczonej Prawicy trwa wewnętrzna walka o wpływy. Jaki będzie skutek takiego głosowania? Być może wcześniejsze wybory. I być może to jest najlepsze wyjście dla Polski. Dość już afer, upartyjniania demokratycznych instytucji, niszczenia samorządów. Rozwiążmy parlament, niech Polacy się wypowiedzą: chcą kontynuacji, czy zmiany?

Czy to jest realne? Nie wiem. Opozycja nie jest jednolitą partią. Ludowcy, lewica, partie pozaparlamentarne – wszyscy dzisiaj się zastanawiają, jak ten węzeł gordyjski rozwiązać.

Włodek Gęsicki pisze: „Jest taka stara kowbojska zasada – nigdy nie wyciągaj colta, jeśli nie masz zamiaru go użyć, bo narazisz się na śmieszność. A ta jest największym wrogiem każdego polityka. Jeśli do tego colt jest zwykłym kapiszonowcem, śmieszność zamienia się w żenadę”. Otóż oświadczam, że jestem gotowy użyć broni, która zakończy żywot tego chorego układu.

Marszałek Tomasz Grodzki w niedawnej rozmowie ze mną powiedział: jestem chirurgiem i wiem, że gdy pacjent leży na stole operacyjnym, nie ma czasu na dywagacje – trzeba dokonać cięcia. Moim zdaniem jesteśmy w takiej sytuacji. Polska leży na stole operacyjnym. Trzeba dokonać cięcia.

Aktualności

Do Elbląga przypłynęła załoga ekologicznej łodzi – czy jak sam prof. Nowak ją nazywa – jednostki naukowo-badawczej Kompas 1, ze sternikiem i kapitanem: prof. Stefanem Nowakiem z Akademii Wychowanie Fizycznego w Katowicach  oraz wykładowców  i studentów trzech uczelni, które uczestniczą w rejsie naukowo-badawczym, w którym testowany jest napęd elektryczny wykorzystujący energią słoneczną. Patronat nad rejsem

9 lipca złożyłem rezygnację z funkcji przewodniczącego Zarządu Powiatu elbląskiej Platformy Obywatelskiej. Jednocześnie Zarząd jednogłośnie powierzył tę funkcję Michałowi Missanowi. Taką decyzję podjąłem już wiele miesięcy temu i dla członków PO nie była ona zaskoczeniem. Nie było też zaskoczeniem, że członkowie PO poparli Michała Missana jako mojego następcę. Czekaliśmy na taki moment, byśmy mogli aktu

„Zaproszenie młodych ludzi do pracy w parlamentarnym zespole jest w polskim parlamencie rzadkością. Cieszę się, że ten zespół powstał, i zachęcam was do ciągłej, organicznej pracy” – powiedział Marszałek Senatu prof. Tomasz Grodzki, otwierając w Senacie posiedzenie inauguracyjne Parlamentarnego Zespołu do spraw Młodzieży. Marszałek wskazał na ogromną wagę problematyki, której poświęcone było spotkanie, a dotyczącej

W Senacie 1 lipca 2021 odbędzie się na konferencję pn. „Sytuacja młodych na rynku pracy w Polsce” organizowana przez Parlamentarny Zespół ds. Młodzieży. Konferencja będzie miała charakter hybrydowy. W otwarciu konferencji będzie mi towarzyszył marszałek Senatu RP prof. Tomasz Grodzki.Do udziału w konferencji zaprosiliśmy bardzo dobrych prelegentów, w tym: o dr Jakub Sewulski z Polskiego Instytutu

Dzięki presji parlamentarzystów z Warmii i Mazur do naszego regionu trafi 1,731 mld euro. To o pół miliarda więcej niż zapowiadał Rząd.Walka o uczciwy podział unijnych środków trwała długo. Trwały negocjacje i protesty. Dla wielu samorządów środki unijne to jedyna szansa na uruchomienie inwestycji, bo w 2022 r. co trzeci samorząd może nie mieć pieniędzy

26 maja powołaliśmy Parlamentarny Zespół ds. Młodzieży – parlamentarny, czyli obejmujący zarówno posłów jak i senatorów. Inicjatywa powołania Zespołu na szczeblu parlamentu wyszła ode mnie i zostałem też przewodniczącym tego Zespołu. To już drugi zespół parlamentarny, któremu przewodniczę – bowiem już drugą kadencję przewodniczę Parlamentarnemu Zespołowi Dróg Wodnych.Ten Zespół jest jednak wyjątkowy, bo po raz

KONTAKT

Biuro Senatora RP Jerzego Wcisła

biuro@wcisla.senat.pl

Hetmańska 31, Elbląg (biuro główne)

Jesteśmy także w:

Braniewie przy ul. Gdańskiej 20

Lidzbarku Warmińskim przy ul. Plac Wolności 5

Tel. 603 366 761

Dyrektor biura – Karolina Śluz