Jerzy Wcisła

Senator IX i X kadencji


biuro@wcisla.senat.pl

tel. 603 366 761

thin

23 października, 2020

Protest rolników w Elblągu

Protest rolników w Elblągu rozpoczął się o 10:00 w środę 21 października . Strajkujący ciągnikami przejechali ulicami miasta, a w południe spotkali się z senatorem Jerzym Wcisłą na parkingu przy elbląskiej Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej.
Między innymi pan jest przyczyną tego zgromadzenia — zaczął Mariusz Abramowski, jeden z protestujących, kierując swoje słowa do senatora Jerzego Wcisły. – Dla przyjemności tu nie jesteśmy — wtórował mu inny strajkujący.
— Ale to wy wybieraliście senatorów, a nie ja — odpowiedział Wcisła.
— Pana również! – odpowiedział zgromadzony tłum. — I co mamy z tego? Obawy co do przyszłości naszych dzieci? Chyba nie tędy droga — mówił jeden z protestujących.
— Dlaczego chcecie zepsuć naszą pracę? Najpierw dajecie programy unijne, żebyśmy się rozwijali i inwestowali, a teraz chcecie zrujnować nasze gospodarstwa? — padały kolejne pytania.
— Moja formacja załatwiła dla was 35 miliardów z Unii Europejskiej. Ten rząd 5 miliardów odda Unii Europejskiej, bo poobsadzał stanowiska w agencjach rolnych swoimi kumplami, którzy sądzą się z wami i nie dają wam tych pieniędzy — tłumaczył Jerzy Wcisła. — Oczywiście możecie wszystko zrzucić na mnie, ale to nic nie da — dodał senator.
Mariusz Abramowski apelował jednak o nieodbieganie od tematu. — Jesteśmy tu w konkretnym celu, chodzi o „piątkę dla zwierząt”, co wy, jako opozycja poparliście. Gdybyście byli za nami — za chłopami, rolnikami i polską wsią — nie byłoby nas tutaj — mówił protestujący.
I kontynuował: — Panie senatorze, gospodarka zwalnia, budżet jest pusty, a wy drenujecie kolejną pulę podatków. Marszałek Terlecki obiecuje odszkodowania, ale nie są one ujęte w budżecie, więc to, że coś będzie wypłacane hodowcom bydła to jedynie płonne nadzieje. Zrobiliście teraz najgorsze, co mogliście zrobić — poprawki w senacie, które dzielą polską wieś — czym różni się hodowca drobiu ode mnie? — pytał Abramowski.
— Mówicie, że ubój rytualny jest nieludzki i niehumanitarny, ale nie da się bezboleśnie zabić żadnego zwierzęcia. Zabójstwo to zabójstwo i każde wiąże się z cierpieniem. Uwierzcie, że mniej męczy się zwierzę przy rytualnym uboju, niż przy ogłuszaniu. Podejmujecie decyzje, nie mając pojęcia na ten temat, jestem przedstawicielem Izby Rolniczej i nie było żadnych konsultacji społecznych — przyznał rolnik.
Kiedy wpłynęła do nas ta ustawa, mogliśmy zrobić dwie rzeczy — albo ją poprawiać, albo ją odrzucić — informował strajkujących senator. — Na początku tej kadencji chcieliśmy pokazać Polsce, że senat nie może działać tak, jak sejm, czyli wyrzucać wszystko do kosza. Sami byście nas wówczas znienawidzili. Doszliśmy do wniosku, że to, co możemy poprawić, poprawimy. Czy to zrobiliśmy dobrze, czy nie — oceniajcie — oceniajcie i mnie. Gdybyśmy odrzucili tę ustawę, jaka byłaby dalsza droga? Sejm dostałby ustawę odrzuconą przez senat i byłoby jedno głosowanie w sejmie — o odrzucenie odrzucenia senackiego. Nie byłoby żadnej dyskusji — mówił Jerzy Wcisła. — Dziś sejm, po naszych siedemdziesięciu poprawkach, musi się nad nią pochylić — dodał.
Jakie wyjście z sytuacji widzi senator? — Powinniśmy z agencjami rolnymi i z wami rozmawiać i według mnie na ustawę o zwierzętach nie wystarczą 24 godziny, a potrzeba 24 miesięcy rozmów, negocjacji i ekspertyz — przyznał Wcisła.
Senator twierdził, że zna argumenty protestujących i sam ma wątpliwości co do słuszności ustawy. — Weźcie jednak pod uwagę to, w jakiej sytuacji zostaliśmy w senacie postawieni. Dostaliśmy około dwustu różnych stanowisk, często się wykluczających. Uważamy, że naszym zadaniem nie jest wrzucanie ustaw do kosza, ale poprawienie tego, co się da. To jest zła ustawa, to, co wyszło z senatu, też jest złe, ale dla was jest lepsze niż to, co wyszło z sejmu — mówił Jerzy Wcisła. — Chcieliśmy pogodzić różne interesy, dać wam większą szansę, a jak Kaczyński bardzo chce zamknąć ubój rytualny i futerka, to niech wam za to zapłaci — przekonywał senator.
— Wszyscy uważamy, że bubli nie należy poprawiać, ale je odrzucać — odpowiedział na słowa Wcisły Mariusz Abramowski. — Była już przykra sprawa z ubojem rytualnym w 2012 roku. Eksportowaliśmy 70 proc. wołowiny do Turcji i straciliśmy te rynki, zajęli je Francuzi. Pozyskaliśmy przez ostatnie lata rynki arabskie i afrykańskie, czyli ostatnie, teraz zamkniecie nam tę drogę i wejdą tam inne kraje. Rynek nie lubi próżni, przecież zna pan zasady wolnego rynku — zwracał się do senatora protestujący. — Nasi sąsiedzi będą zarabiać, a nasi chłopi bankrutować — mówił mężczyzna. – Inni będą się cieszyć, a nas utopicie w szambie – dodał kolejny strajkujący.
— Mam sygnały, że PiS, który ma większość w sejmie, boi się przyjąć tę ustawę, bo boi się narzucić wam większy rygor — stwierdził Wcisła.
— Jest prawdopodobne, że prezydent zawetuje tę ustawę i wróci ona pod obrady sejmu. Jak wówczas zachowają się pana koleżanki i koledzy z klubu? — pytał Abramowski.
— U nas nie ma takiego wodza, który powiedziałby, że wszyscy mają mówić tym samym głosem — odpowiedział senator. — Nie jestem pewien, czy senatorowie wezmą tylko wasze słowa pod uwagę, czy też argumenty obrońców zwierząt i innych środowisk. Liczę na to, że ta ustawa zostanie zrzucona, jak w 2017 i rozpoczniemy normalne rozmowy z różnymi środowiskami — przyznał Jerzy Wcisła.
Mariusz Abramowski poinformował senatora, że rolnicy mają zamiar „naznaczać” wszystkich posłów i senatorów, którzy ich zdradzili. — Nawet, jak pan dostanie tego obornika pod bramę, to proszę przyjąć to na klatę i nie zgłaszać tego na policję.
Jerzy Wcisła odpowiedział: — Po to wymyślono politykę, abyśmy nie zwyciężali ze swoimi poglądami siłowo, ale w rozmowie. Jeżeli mówi pan, że ktoś przyjedzie pod moje biuro i wyrzuci mi obornik, to już używanie przemocy. Gwarantuję, że jeżeli taka sytuacja będzie miała miejsce, to sympatii ode mnie nie uzyskacie.
— I tak nie mamy – skwitowali protestujący, którzy nalegali, by Wcisła opowiedział się po którejś ze stron. Senator nie udzielił jednak jasnej odpowiedzi. Przyznał, że sprawa nie jest prosta i na tę chwilę nie ma wystarczających danych dotyczących słuszności planowanych zmian.

Źródło: Dziennik Elbląski

Aktualności

Senator Jerzy Wcisła z grupą parlamentarzystów z dziewięciu krajów pojechał na Ukrainę, by zobaczyć skutki rosyjskiej agresji na ten kraj. Kilka tygodni wcześniej otrzymał mailem groźby karalne za to, że wspiera Ukrainę. Ktoś też informował o podłożeniu bomby w jego biurze. Alarm okazał się fałszywy, a postępowanie w tej sprawie prowadzi policja. Pociągiem do Kijowa

Na zaproszenie Senatora Jerzego Wcisły do Elbląga przyjechał wicemarszałek Senatu Bogdan Borusewicz. Wicemarszałek doprowadził do takiej zmiany w ustawie o zasadach zarządzania mieniem państwowym, która pozwoli zablokować sprzedaż Grupy Lotos. Ustawa, jest inicjatywą senatorów grupy tzw. demokratycznej większości, której lideruje Bogdan Borusewicz.  Ustawa opiera się na art. 4 Traktatu Północnoatlantyckiego – założycielskiego aktu Paktu Północnoatlantyckiego

Niech Wielkanoc, w tym tak bardzo wymagającym i trudnym świecie, przyniesie nam trochę wytchnienia i radości. Niech napełni nas nadzieją i wiarą w lepsze jutro.

W dwóch rolach — moderatora oraz panelisty gościłem na trwającym w dniach 11 i 12 kwietnia w Mikołajkach VII Europejskim Kongresie Samorządów. Na zaproszenie Juliusza Marka, prezesa Stowarzyszenia Polskich Telewizji Lokalnych i Regionalnych wziąłem udział w panelu pt. Media lokalne po pandemii. Z kolei na zaproszenie organizatorów EKS moderowałem dyskusję pt. Prawa samorządów i prawa

W kontekście wojny w Ukrainie, chcę Państwu zwrócić uwagę na cztery procesy, zachowania i decyzje polskiego Rządu, które oddziałują lub mają bezpośredni wpływ na nasze miasto i region. Sprawa Lotosu testem wiarygodności polskiego rząduSprzedaż dużej części Lotosu, jako warunku połączenia pozostałej części z Orlenem zawsze była dla mnie warunkiem, którzy całkowicie podważał sens tej operacji.

Senator Jerzy Wcisła został wyróżniony przez Zarząd Okręgowego Polskiego Związku Działkowców w Elblągu medalem 40-lecia Związku Działkowców. „Ogrody działkowe przeżywają renesans. I bardzo dobrze. W dobie zmian klimatycznych, pandemii i wielu niepokojów działki okazują się azylem. Dają nam kontakt z naturą. Są formą medytacji. Działkowanie sprzyja relacjom. Działa antydepresyjnie. Dziękuję działkowcom, którzy konsekwentnie od wielu

KONTAKT

Biuro Senatora RP Jerzego Wcisła

biuro@wcisla.senat.pl

Hetmańska 31, Elbląg (biuro główne)

Jesteśmy także w:

Braniewie przy ul. Gdańskiej 20

Lidzbarku Warmińskim przy ul. Plac Wolności 5

Tel. 603 366 761

Dyrektor biura – Karolina Śluz