Jerzy Wcisła

Senator IX i X kadencji


biuro@wcisla.senat.pl

tel. 603 366 761

thin

„Policja też nie reagowała, więc trudno czuć się bezpiecznie” – wywiad info.elblag.pl z Jerzym Wcisłą

Senator Jerzy Wcisła został zaproszony do Odessy na Ukrainie, na spotkanie z matkami osób, które  zginęły dwa lata temu w zamieszkach. Do spotkania nie doszło za sprawą grupy mężczyzn zgromadzonych przed hotelem. W obliczu realnego zagrożenia parlamentarzysta obawiał się opuścić hotel. – Ani policja, ani konsul nic nie mogli zrobić -powiedział w rozmowie z info.elblag.pl. Na portalu społecznościowym przyznał Pan, że nie czuje się  bezpieczny. Czy nadal tak jest? Dla mnie jest to niesamowita sytuacja. Nikt wcześniej do mnie nie podszedł i nie powiedział „albo mnie posłuchacie, albo będziemy rozmawiali inaczej”. Kilkanaście osób stało przed hotelem nic nie robiąc sobie z policji. Policja też nie reagowała, więc trudno czuć się bezpiecznie. Kiedy oznajmili Panu, że nie może Pan wyjść z hotelu? Już wczoraj powiedzieli, że mamy się nie spotykać z Radą Matek 2 Maja. Przyszli na kolację. Nie wiem skąd wiedzieli, gdzie będziemy ją jeść. Dziś, od 7 rano hotel był obstawiony przez tych ludzi.  W czasie śniadania weszli do hotelu i zaczęli nam grozić. Powiadomiliśmy policję. Poprosiliśmy, by dali nam jakąś obstawę, ale usłyszeliśmy, że oni niczego nie widzą. Wyprosili jednak tych panów, którzy wyszli z uśmiechem na ustach. I cały czas stali pod hotelem. Przyjechały też media. My ich nie powiadomiliśmy. Chyba zrobili to oni. Przyjechali dziennikarze i z Kijowa, i z Odessy. Pojawili się też przedstawiciele z OBWE (Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie – przyp.red.) i zostali przez nich wpuszczeni do hotelu. Pojawił się też konsul, który wszedł pod eskortą policji. Przyjechał także przedstawiciel ukraińskiej fundacji na rzecz praw człowieka, ale jego nie wpuścili. Koleżanka, która zajmuje się matkami z Rady Matek 2 Maja weszła do hotelu w przebraniu  turystki, by przynieść nam jedzenie. Jakie było stanowisko Konsula w tej sprawie? Konsul powiedział, że jest bezbronny. Przyszedł do hotelu i poszedł do konsulatu, żeby się skonsultować. Później skontaktował się z nami i stwierdził, że na razie nie widzi możliwości interwencji skoro nie interweniują służby ukraińskie. A jeżeli będzie się coś działo to mamy szybko dać znać, to będą interweniować. W planach jest jeszcze spotkanie z Radą Matek 2 Maja? Nie wiemy, co będziemy dalej robili. Na pewno będziemy chcieli doprowadzić do tego spotkania albo w Polsce, albo na Ukrainie, ale na zasadach takich, by mogło ono dojść do skutku. Znalazł się Pan w Odessie, bo przyjął Pan zaproszenie Rady Matek 2 Maja. Dlaczego się Pan na to zdecydował? Jeżeli ktoś ma bliskie osoby, które zginęły w czasie wydarzeń publicznych i mówi o tym, że nie ma gwarancji, że proces będzie uczciwy i prosi opinię międzynarodową o pomoc, to my interweniujemy. Tak, jak kiedyś pomagano Solidarności, tak my teraz interweniowaliśmy. Byliśmy trzecią ekipą, która tu przyjechała. Byli tu parlamentarzyści z Grecji. Przyjechał europarlamentarzysta z Włoch i teraz my. Niezależnie od poglądów, niezależnie od tego, jak to było, chcemy doprowadzić do tego, żeby to zostało wyjaśnione. Bez żadnych politycznych przesłań. Chcemy, aby te kobiety mogły się dowiedzieć, jak zginęli ich ojcowie, mężowie, synowie, i żeby proces był uczciwy. Dopiero o godz. 16.00 mógł Pan opuścić hotel. Czy wiedząc, że tak się sprawy potoczą podjąłby Pan ponownie decyzję o przyjeździe? Najpierw bym szukał gwarancji ze strony czynników politycznych. Dzisiaj bym pewnie nie pojechał jako senator. Chciałbym mieć zapewnienie Ministerstwa, że takie spotkanie będzie chronione. Czy zaistniałe okoliczności pokazują, jak ważne jest by do tego spotkania doszło? Moim zdaniem to spotkanie jest bardzo ważne, jednak po tym, co się działo na Majdanie w Kijowie, to tu zginęło chyba najwięcej osób w jednostkowym wydarzeniu. Pamiętam, jak my walczyliśmy o to, by wyjaśnić sprawy wypadków grudniowych. Tak samo rozumiem tych Ukraińców, którzy chcą, aby zostały wyjaśnione ich sytuacje. Jeżeli nas poproszono o pomoc to będziemy szukali porozumienia z tymi, którzy już tam byli, czyli europarlamentarzystami Parlamentu Europejskiego, żeby iść w stronę wyjaśnienia  sprawy. Jak sytuacja wygląda obecnie? Wyszliśmy z hotelu i nic nie wskazuje za tym, żebyśmy byli śledzeni. Ale wczoraj też nic na to nie wskazywało, a jednak na kolacji pojawili się ludzie, którzy nam grozili. Czytaj więcej na http://info.elblag.pl/9,46353,Policja-tez-nie-reagowala-wiec-trudno-czuc-sie-bezpiecznie-wywiad-infoelblagpl-z-Jerzym-Wcisla.html…#ixzz4Un353jTF

Aktualności

Podczas konferencji prasowej wspólnie z posłem Jackiem Protasem poruszyliśmy kwestię otwarcia przekopu przez Mierzeję Wiślaną. Inwestycja, która ma zostać w sobotę szumnie zakończona, nie spełnia swojego podstawowego celu. Żaden większy statek, ponad takie, które już teraz wpływają do elbląskiego portu, nie wpłynie do niego po 17 września – mówił senator Jerzy Wcisła. Takie szumne otwarcie

Młodzież studiująca i ucząca się wraz ze mną, na konferencji prasowej powiedziała, co myśli o stanie polskiej edukacji. Głównymi tematami poruszonymi na spotkaniu prasowym były niskie wypłaty nauczycieli, konieczność reform w szkolnictwie oraz podręcznik do nowego przedmiotu Historia i Teraźniejszość. Zaprosiłem uczniów i studentów m.in z Młodzieżowej Rady Miasta Elbląg Pawła Marchlewskiego i Młodzieżowego Sejmiku

25 lipca podpisaliśmy petycję do premiera Polski, w której domagamy się, by rząd dokończył budowę kanału przez Mierzeję, doprowadzając tor wodny do nabrzeży elbląskiego portu i by przestał straszyć, że odbierze Elblągowi port. Jeszcze dobrze nie rozwinęliśmy akcji zbierania podpisów pod petycją, a już mamy pierwsze efekty. Po pierwsze Rząd zaprosił prezydenta Elbląga do rozmów

Należy nazywać rzeczy po imieniu. Kiedy ktoś mówi, że odbierze komuś jego własność, to ja mówię, że chce mu ją ukraść. Przypomnę rzecz najważniejszą: Kanał przez Mierzeję – od XVI wieku – czyli od zawsze, był planowany, jako połączenie elbląskiego portu z morzem. Dopiero w 2019 roku rząd PiS odciął port w Elblągu od kanału

Chciałbym poinformować pana posła Krasulskiego, że samorząd to nie jest hipermarket. Nie można wejść i powiedzieć kupuję od was ten port. Za chwilę pan Krasulski powie, że kupuje Elbląg – senator Jerzy Wcisła odniósł się do słów posła Leonarda Krasulskiego (PiS) o możliwości przejęcia przez rząd elbląskiego portu. „Są możliwości siłowego przejęcia”Czwartkowa konferencja prasowa senatora

6 czerwca Elbląg i Braniewo odwiedził Marszałek Senatu RP prof. Tomasz Grodzki. Najbardziej zapamiętam z tego dnia dyskusje Marszałka z uczennicami i uczniami jedynej w Polsce szkole podstawowej im. Senatu RP w Braniewie oraz z młodzieżą w Elblągu. Dużo było w tych rozmowach o działaniu na rzecz ludzi. O pracy, o angażowaniu się, o wyborach:

KONTAKT

Biuro Senatora RP Jerzego Wcisła

biuro@wcisla.senat.pl

Hetmańska 31, Elbląg (biuro główne)

Jesteśmy także w:

Braniewie przy ul. Gdańskiej 20

Lidzbarku Warmińskim przy ul. Plac Wolności 5

Tel. 603 366 761

Dyrektor biura – Karolina Śluz