Jerzy Wcisła

Senator IX i X kadencji


biuro@wcisla.senat.pl

tel. 603 366 761

thin

20 stycznia, 2016

Przekop Mierzei Wiślanej to wielkie społeczne obawy, ale i nadzieje

20Przekop Mierzei Wiślanej (na razie jego wizja) dzieli nie tylko piaszczysty nadmorski półwysep. Ten projekt to mnóstwo społecznych emocji – od poważnych obaw mieszkańców Krynicy Morskiej, którą przekop odciąłby od stałego lądu, do wielkich nadziei mieszkańców Elbląga i gminy Sztutowo, którzy liczą na rozwój gospodarki u siebie. Na zachód od przekopu Kiedy przegląda się wyniki ostatnich konsultacji społecznych dotyczących przekopu Mierzei, wszystkie ankiety wypełnione przez mieszkańców Krynicy Morskiej zawierają negatywne opinie. Głosów negatywnych w ogólnym rozrachunku jest jednak najmniej (Krynica liczy 1200 mieszkańców). Na zachód od planowanego przekopu, w gminie Sztutowo, znaczna część mieszkańców kanał uważa za szansę na nowych turystów i na miejsca pracy. To w Nowym Świecie, malutkiej miejscowości na terenie tej gminy, według ostatecznych planów, ma powstać kanał żeglugowy. – Osobiście kibicuję tej inwestycji – mówi wójt gminy Sztutowo Stanisław Kochanowski. – W dobie nowoczesnych możliwości technologicznych ryzyko strat przyrodniczych przy budowie kanału jest minimalne. Sam kanał, w opinii przedsiębiorców turystycznych, z którymi rozmawiam, byłby swoistym magnesem, przyciągającym nowe inwestycje. Z drugiej jednak strony – polityczne rozgrywanie tego projektu po prostu mu szkodzi. Kanał żeglugowy przez Mierzeję Wiślaną jest sprawą gospodarczą, ekonomiczną i w ten sposób powinien być rozpatrywany. To analizy, liczby powinny przynieść nam odpowiedzi na pytanie, czy przekop jest potrzebny. Inwestycja powinna być rozpatrywana przez pryzmat nowych miejsc pracy, rozwoju regionu, także oferty turystycznej. W opinii wielu ekspertów, kanał przez Mierzeję Wiślaną te warunki spełnia, więc jego budowa jest uzasadniona. Spotkania konsultacyjne, oprócz Sztutowa i Krynicy Morskiej, organizowano też w Elblągu – mieście, dla którego od zawsze kanał przez mierzeję miał być największym „prezentem”. To z miasta na Warmii i Mazurach (województwo ze stolicą w Olsztynie wpisało nawet przekop do swojej strategii, mimo że inwestycja ma być realizowana na Pomorzu) pochodzi najsilniejsze środowisko lobbujące za tą inwestycją. Rzeczywiście, prognozy dotyczące przekopu mówią, że po otwarciu kanału liczba przeładowanych towarów w porcie w Elblągu ma wzrosnąć do 3,5 mln ton rocznie, z obecnych 400 tys. Kanał ma także pomóc turystyce jachtowej na Zalewie Wiślanym. – Przekop da 1400 osób zatrudnionych w turystyce, 300 w samym rozwijającym się porcie w Elblągu, a kolejnych 300 w logistyce, transporcie itp. – mówi Jerzy Wcisła, polityk Platformy Obywatelskiej z Elbląga. – Kanał w żadnym razie nie odetnie Krynicy Morskiej, nie zagrozi środowisku. Na wschód od przekopu Kryniczanie są największymi sceptykami planów budowy kanału. Miasto znajduje się kilka kilometrów na wschód od wyrysowanej na mapie kreski oznaczającej projekt kanału przez mierzeję. To w tym turystycznym miasteczku odbywają się najgorętsze, ale i z drugiej strony najbardziej konkretne konsultacje, a raczej konfrontacje, planów przekopu. Na zebrania przychodzi niemal całe miasteczko. – Chodzi o nasze życie, więc o nie po prostu walczymy – mówi Adrian Bogusłowicz z Krynicy Morskiej. – Budowa nie ma podstaw ekonomicznych, a w dodatku jest groźna dla środowiska. A to jest fundament turystyki, z której żyje większość mieszkańców. Kryniczanie boją się, że instalacje przekopu spowodują m.in. zanikanie plaż po ich stronie kanału – uważają, że falochrony przy wejściu do przekopu zaburzą przenoszenie przez wodę piachu wzdłuż wybrzeża półwyspu (wskazują tego rodzaju przykłady innych nadmorskich portów). Obawiają się również ewentualnych zanieczyszczeń, choćby paliwami, które mogą spowodować jednostki pływające przekopem. – Wydając prawie miliard złotych, chcą uzyskać, w co wątpię, 2 tysiące miejsc pracy w Elblągu, a zniszczą tysiąc u nas – mówił Piotr Wielec z Krynicy Morskiej. – Nie ma perspektywicznych wyliczeń, takich jak w przypadku Elbląga, jak będzie wyglądać biznes w Krynicy Morskiej za 25 lat, po przekopaniu mierzei. – Jakie są dla nas zagrożenia? Chcemy profesjonalnych analiz – stwierdziła Teresa Pawłowska z Krynicy Morskiej, nauczycielka w miejscowej szkole i przewodnicząca Rady Miasta. Mieszkańcy obawiają się też problemów komunikacyjnych, mimo że projekt kanału zakłada budowę dwóch mostów nad przekopem, a nawet tunelu pod dnem instalacji. – Przekop oznacza, że będziemy mieszkać na wyspie, a to nie jest takie proste. Prowadzi do nas wąska, kręta droga. Przekop ma być budowany cztery lata, będzie wielki bałagan, korki. Kto do nas w tym czasie przyjedzie na wakacje? Będziemy też narażeni na powodzie – mówi Krzysztof Rogowski z Przebrna, miejscowości, która po ewentualnej budowie sąsiadowałaby z przekopem. Perspektywa kanału Przedstawiciele obu samorządów z Mierzei Wiślanej są natomiast zgodni co do ostatnich informacji resortu gospodarki morskiej dotyczących przekopu. Według zapowiedzi rządu, pierwsze prace budowlane mogłyby ruszyć w roku 2017. – Nie wierzę w te zapowiedzi – mówi burmistrz Krynicy Morskiej Krzysztof Swat. – To projekt bardzo groźny dla Krynicy Morskiej, dlatego wzbudza taki sprzeciw mieszkańców. – O tym nowym terminie budowy dowiedzieliśmy się z mediów. Żaden z przedstawicieli Skarbu Państwa, czyli inwestora przekopu, z gminą Sztutowo nie rozmawiał – podkreśla wójt gminy Sztutowo Stanisław Kochanowski. Czytaj więcej: http://www.dziennikbaltycki.pl/artykul/9306788,przekop-mierzei-wislanej-to-wielkie-spoleczne-obawy-ale-i-nadzieje,id,t.html

Aktualności

6 czerwca Elbląg i Braniewo odwiedził Marszałek Senatu RP prof. Tomasz Grodzki. Najbardziej zapamiętam z tego dnia dyskusje Marszałka z uczennicami i uczniami jedynej w Polsce szkole podstawowej im. Senatu RP w Braniewie oraz z młodzieżą w Elblągu. Dużo było w tych rozmowach o działaniu na rzecz ludzi. O pracy, o angażowaniu się, o wyborach:

Senator Jerzy Wcisła punktuje proces budowy Kanału przez Mierzeję Wiślaną. Wskazuje błędy PiS-u i idące za nimi niebezpieczeństwa, ale wskazuje także gotowe rozwiązania. Warto przeczytać, warto wiedzieć!Takie są fakty:KANAŁ OD 1996 DO 2015 ROKU BYŁ PLANOWANY OD PORTU DO MORZA.Kanał przez Mierzeję od zawsze był planowany, jako droga wodna łącząca port w Elblągu z Morzem

Senator Jerzy Wcisła z grupą parlamentarzystów z dziewięciu krajów pojechał na Ukrainę, by zobaczyć skutki rosyjskiej agresji na ten kraj. Kilka tygodni wcześniej otrzymał mailem groźby karalne za to, że wspiera Ukrainę. Ktoś też informował o podłożeniu bomby w jego biurze. Alarm okazał się fałszywy, a postępowanie w tej sprawie prowadzi policja. Pociągiem do Kijowa

Na zaproszenie Senatora Jerzego Wcisły do Elbląga przyjechał wicemarszałek Senatu Bogdan Borusewicz. Wicemarszałek doprowadził do takiej zmiany w ustawie o zasadach zarządzania mieniem państwowym, która pozwoli zablokować sprzedaż Grupy Lotos. Ustawa, jest inicjatywą senatorów grupy tzw. demokratycznej większości, której lideruje Bogdan Borusewicz.  Ustawa opiera się na art. 4 Traktatu Północnoatlantyckiego – założycielskiego aktu Paktu Północnoatlantyckiego

Niech Wielkanoc, w tym tak bardzo wymagającym i trudnym świecie, przyniesie nam trochę wytchnienia i radości. Niech napełni nas nadzieją i wiarą w lepsze jutro.

W dwóch rolach — moderatora oraz panelisty gościłem na trwającym w dniach 11 i 12 kwietnia w Mikołajkach VII Europejskim Kongresie Samorządów. Na zaproszenie Juliusza Marka, prezesa Stowarzyszenia Polskich Telewizji Lokalnych i Regionalnych wziąłem udział w panelu pt. Media lokalne po pandemii. Z kolei na zaproszenie organizatorów EKS moderowałem dyskusję pt. Prawa samorządów i prawa

KONTAKT

Biuro Senatora RP Jerzego Wcisła

biuro@wcisla.senat.pl

Hetmańska 31, Elbląg (biuro główne)

Jesteśmy także w:

Braniewie przy ul. Gdańskiej 20

Lidzbarku Warmińskim przy ul. Plac Wolności 5

Tel. 603 366 761

Dyrektor biura – Karolina Śluz