Jerzy Wcisła

Senator IX i X kadencji


biuro@wcisla.senat.pl

tel. 603 366 761

thin

To polityka jednego lidera

Według nich program Rodzina 500 plus to tak naprawdę „program 500 minus” i „kant, który dzieli polskie dzieci”. Krytykują partię rządzącą za to, w jaki sposób wprowadza pewne ustawy, a także za to, że większości obietnic z expose premier Szydło nie udało się zrealizować. Elżbieta Gelert, Jacek Protas oraz Jerzy Wcisła spotkali się dziś (1 marca) z elbląskimi dziennikarzami, by o tym opowiedzieć.

To program, który dzieli      Elżbieta Gelert, posłanka Platformy Obywatelskiej, skrytykowała realizację programu Rodzina 500 plus.      – Uważamy, że była mowa o tym, że będzie to 500 zł na każde dziecko. Pierwotnie byliśmy przeciwni dawaniu pieniędzy wprost, ale jeżeli PiS tak obiecywało to uważamy, że nie zrealizowano tego zobowiązania – mówiła.      Głównie chodzi o fakt, że program nie obejmuje wszystkich dzieci, a drugie i kolejne.      W podobnym tonie wypowiadał się Jacek Protas, były marszałek województwa warmińsko- mazurskiego, a obecnie poseł PO na Sejm.      – Oceny pracy rządu będziemy dokonywać w różnym czasie, ale moim zdaniem trzeba brać pod uwagę dwa aspekty: program wyborczy i expose. O ile ten pierwszy został przedstawiony na cztery lata rządów i trzeba zachować dużą wstrzemięźliwość w podsumowaniach, to ocena expose i tego, co pani premier obiecała na pierwsze sto dni może być wykonana dzisiaj. Byłem pod wrażeniem rozmachu pani Szydło, kiedy proponowała działania na pierwsze sto dni. Już wtedy wyrażaliśmy opinię, że pewnych rzeczy nie da się w tym czasie zrobić, ale słyszeliśmy od polityków PiS-u, że są super sprawni, szybcy i dadzą sobie radę. Okazało się, że niekoniecznie – mówił Jacek Protas. – 500 plus zostało tak zrealizowane, że 1,8 mln rodzin i 3 mln dzieci zostały bez wsparcia. Nie można dzielić polskich dzieci na tych, którym należy się wsparcie i na tych, którym się ono nie należy. To jest po prostu nieuczciwe, mimo że byliśmy przeciwni takiemu systemowi wsparcia rodzin. Oceniamy ten program jako „500 minus”. Jeden, jedyny projekt, którym szczyci się PiS, to po prostu kant, bo podzielił polskie dzieci.      Dodał, że w 2015 r. wydano na wsparcie rodzin 39 mld złotych na różne projekty i programy.      – Być może za mało o tym mówiliśmy – dodał Protas.            Kobiety najbardziej poszkodowane      Parlamentarzyści mówili również o obniżeniu wieku emerytalnego.      – Dalej stoimy na stanowisku, że zarówno demografia, jak i długość życia wskazują na to, że jeżeli będziemy skracali ten wiek emerytalny to pieniędzy zabraknie na wypłacanie emerytur – wyjaśniała posłanka Gelert. – Kobiety będą najbardziej poszkodowane, jeżeli mówimy o wielkości emerytury. Jest ona zupełnie inna, w momencie, gdy kobieta przechodzi na nią w wieku 60 lat, 65 a 67. I to każdy może w ZUS-ie sprawdzić i zobaczyć, że to duża różnica.      Według Elżbiety Gelert mowa tu o kilkuset złotych mniej. Jak dodała to wszystko może również skutkować tym, że jeżeli pracodawca będzie zmniejszał liczbę etatów, to na pewno wybierze te osoby, które mają już prawo do emerytury. Według niej PiS przychyla się również do tego, by ci, którzy przejdą na nią, nie będą mogli pracować.      – Moim zdaniem to ograniczanie praw obywatelskich – mówiła.            Konkretów w sprawie bezpłatnych leków brak      Jedną z obietnic partii rządzącej były bezpłatne leki dla osób powyżej 75 roku życia. Jak mówiła Elżbieta Gelert na razie sprawa utknęła w ministerstwie.      – Tu wciąż prace trwają, choć miało to zostać zrealizowane w pierwszych stu dniach, bo tak zakładała pani premier. Wiemy, że pieniądze zostały zabukowane na te darmowe leki, ale teraz wszyscy zastanawiamy się nad tym, co to właściwie oznacza, jaka to będzie grupa leków, w jakiej wysokości – opowiadała posłanka. – Gdyby do tego podejść matematycznie i podzielić tę kwotę na liczbę osób powyżej 75 roku życia, to póki co wychodzi około trzy złote na jedną osobę.            Na tym straciłyby samorządy      W ubiegłym roku prezydent Andrzej Duda złożył projekt ustawy, w której zakładano podniesienie kwoty wolnej od podatku do ośmiu tysięcy. W odpowiedzi Platforma złożyła swój projekt, ale został on odrzucony w pierwszym czytaniu.      – Owszem, przewidywał on podniesienie kwoty wolnej od podatku do ośmiu tysięcy złotych, co skutkowałoby spadkiem dochodów do budżetu o ponad 15,5 mld złotych. Być może rząd PiS i pan prezydent mają receptę na to, w jaki sposób uzupełnić ten niedobór, ale nie uwzględnili wsparcia dla samorządów. To one na tym manewrze straciłyby osiem mld złotych rocznie, samorząd Elbląga grubo ponad 30 mln złotych – takie są szacunki – tak o pomyśle PO mówił Jacek Protas. – Samorządy mogą generować inwestycje z tzw. nadwyżki operacyjnej, czyli różnicy między dochodami a wydatkami bieżącymi.      Jak tłumaczył poseł w ubiegłych latach samorządy wypracowywały rocznie średnio ok. 14 mld zł. Te pieniądze być wkładem własnym do inwestycji.      – Po wprowadzeniu projektu prezydenckiego samorządy straciłyby osiem mld zł rocznie. Przed nami nowa perspektywa europejska, gdzie mamy do dyspozycji ponad 80 mld euro, z tego gro tych środków była i będzie wykorzystywana przez samorządy – mówił Jacek Protas. – Złożyliśmy więc projekt, w którym przewidzieliśmy rekompensatę dla samorządów, poprzez podniesienie ich udziałów w podatku PIT. Z jednej strony był on zbieżny z projektem prezydenckim, jeśli mówimy o zmianach w ustawie o podatku dochodowym od osób fizycznych, ale z drugiej strony zabezpieczał interesy samorządów – tłumaczył były marszałek województwa.      Kilka dni temu Prawo i Sprawiedliwość zagłosowało przeciwko wyższej kwocie wolnej od podatku.            Bez prowokacji i ekstrawagancji      Podczas spotkania z elbląskimi dziennikarzami „wypłynął” również temat przekopu Mierzei Wiślanej. W tej sprawie głos zabrał Jerzy Wcisła, senator PO.      – Program jego budowy został uchwalony przez premiera Kaczyńskiego w momencie, gdy pakował się i miał trzy dni na wyjście z budynku Rady Ministrów. Cały ten program, bez ani jednego dokumentu, przejęła Platforma Obywatelska. Przez osiem lat stworzyliśmy wszystkie dokumenty, wysłaliśmy je do Brukseli do oceny. W tym czasie doszło do zmiany władzy i teraz co dwa tygodnie słyszymy jak to PiS ten kanał szybko wybuduje. Od tego momentu nie zrobiono nic w tej sprawie, bo tutaj nic się nie da zrobić – mówił Jerzy Wcisła. – Dokumentacja jest dobrze zrobiona, w Brukseli została wstępnie przeanalizowana, więc wiemy jaki będzie efekt i że będzie on pozytywny. Gdy my mówiliśmy, że kanał realnie można wykonać w 2022 r., bo taką inwestycję, w takim środowisku, tak się buduje, to usłyszałem nawet od elbląskich polityków PiS-u, że „jeżeli Platforma podaje 2022 r., to równie dobrze mogłaby podać 2050 czy 2032 roku, wszystkie daty są abstrakcyjne. A trzeba po prostu wziąć łopaty i wybudować kanał”. Może nie z radością, ale z poczuciem odpowiedzialności przyjąłem informację, że rząd PiS-u będzie realizował program Platformy Obywatelskiej w sprawie budowy kanału przez Mierzeję, że nie będzie tu ekstrawagancji i prowokowania środowisk ekologicznych.            Ta kwota nie powinna nikogo przerażać      Kanał przez Mierzeję Wiślaną to również kilka innych inwestycji, ujętych w kontrakcie terytorialnym. Mowa tu o przebudowie wejścia do elbląskiego portu oraz projektach z listy rezerwowej: budowie mostów na rzece Elbląg i Kanale Jagiellońskim, dzięki której będzie lepszy dojazd na Modrzewinę, a most w Nowakowie przestanie być przeszkodą dla żeglugi; budowie obrotnicy dla statków, dzięki której do portu będą mogły wpływać jednostki powyżej 80 metrów długości; budowie bocznicy kolejowej i terminalu na wysokości ulicy Żytniej, a także budowie nowego nadbrzeża przy ul. Radomskiej.      – Gdy mówimy o tych inwestycjach na spotkaniu z ministrem Gróbarczykiem [minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej -red.] to on odpowiada, że słyszy o nich po raz pierwszy – opowiadał Jerzy Wcisła.      Jak mówił Jacek Protas dziś okazuje się, że po tych założeniach nie ma śladu w projekcie budżetu państwa. Tłumaczył, że posłowie regionu oraz senator Wcisła złożyli poprawki w tej sprawie.      – Wszyscy posłowie PiS-u, łącznie z posłami i senatorami z województwa warmińsko- mazurskiego oraz z Elbląga, zagłosowali przeciwko tym poprawkom i tym inwestycjom – mówił Protas. – Parę dni temu usłyszałem od ministra Gróbarczyka, że z programu Infrastruktura i Środowisko nie da się wydać złotówki w porcie elbląskim, bo nie należy on do Transeuropejskiej Sieci Transportowej. Nie znam podstaw prawnych, żeby tak sądzić.      Jak mówili posłowie Platformy przekop jest konieczny dla elbląskiego portu, by mógł się dalej rozwijać. Dodali również, że według wyliczeń cała inwestycja związana z przekopem to około miliard zł.      – Jeżeli ma to być inwestycja strategiczna dla kraju, to kwota miliarda złotych nie powinna nikogo przerażać – dodał Jacek Protas.            Wszystko pod jedną partię      Jacek Protas skomentował również działania rządu dotyczące całego ustroju państwa. Mówił o „demontażu służb specjalnych”, „zamachu na Trybunał Konstytucyjny, co potwierdza wstępny raport Komisji Weneckiej”, ustawie inwigilacyjnej.      – W wielu przypadkach słyszymy, że prace nad ustawą wymagają czasu i konsultacji, a z drugiej strony byliśmy świadkami procedowania nad ustawami, których nie było w programie PiS. Niektóre z nich a były przyjmowane w ciągu trzech dni w sejmie, w senacie, łącznie z podpisem prezydenta w nocy, bez opinii prawnych, bez konsultacji – mówił Jacek Protas. – Jakie to ustawy? Takie, które miały zdemolować ustrój państwa demokratycznego w Polsce po to, by dać PiS-owi pełnię władzy do realizowania swojej polityki. Jakiej? Naszym zdaniem takiej, która podporządkowuje wszystkie aktywności społeczne jednej partii, jednemu liderowi i jednemu programowi, który siedzi w jego głowie. Źródło: http://www.portel.pl/wiadomosci/to-polityka-jednego-lidera/88417

Aktualności

Senator Jerzy Wcisła z grupą parlamentarzystów z dziewięciu krajów pojechał na Ukrainę, by zobaczyć skutki rosyjskiej agresji na ten kraj. Kilka tygodni wcześniej otrzymał mailem groźby karalne za to, że wspiera Ukrainę. Ktoś też informował o podłożeniu bomby w jego biurze. Alarm okazał się fałszywy, a postępowanie w tej sprawie prowadzi policja. Pociągiem do Kijowa

Na zaproszenie Senatora Jerzego Wcisły do Elbląga przyjechał wicemarszałek Senatu Bogdan Borusewicz. Wicemarszałek doprowadził do takiej zmiany w ustawie o zasadach zarządzania mieniem państwowym, która pozwoli zablokować sprzedaż Grupy Lotos. Ustawa, jest inicjatywą senatorów grupy tzw. demokratycznej większości, której lideruje Bogdan Borusewicz.  Ustawa opiera się na art. 4 Traktatu Północnoatlantyckiego – założycielskiego aktu Paktu Północnoatlantyckiego

Niech Wielkanoc, w tym tak bardzo wymagającym i trudnym świecie, przyniesie nam trochę wytchnienia i radości. Niech napełni nas nadzieją i wiarą w lepsze jutro.

W dwóch rolach — moderatora oraz panelisty gościłem na trwającym w dniach 11 i 12 kwietnia w Mikołajkach VII Europejskim Kongresie Samorządów. Na zaproszenie Juliusza Marka, prezesa Stowarzyszenia Polskich Telewizji Lokalnych i Regionalnych wziąłem udział w panelu pt. Media lokalne po pandemii. Z kolei na zaproszenie organizatorów EKS moderowałem dyskusję pt. Prawa samorządów i prawa

W kontekście wojny w Ukrainie, chcę Państwu zwrócić uwagę na cztery procesy, zachowania i decyzje polskiego Rządu, które oddziałują lub mają bezpośredni wpływ na nasze miasto i region. Sprawa Lotosu testem wiarygodności polskiego rząduSprzedaż dużej części Lotosu, jako warunku połączenia pozostałej części z Orlenem zawsze była dla mnie warunkiem, którzy całkowicie podważał sens tej operacji.

Senator Jerzy Wcisła został wyróżniony przez Zarząd Okręgowego Polskiego Związku Działkowców w Elblągu medalem 40-lecia Związku Działkowców. „Ogrody działkowe przeżywają renesans. I bardzo dobrze. W dobie zmian klimatycznych, pandemii i wielu niepokojów działki okazują się azylem. Dają nam kontakt z naturą. Są formą medytacji. Działkowanie sprzyja relacjom. Działa antydepresyjnie. Dziękuję działkowcom, którzy konsekwentnie od wielu

KONTAKT

Biuro Senatora RP Jerzego Wcisła

biuro@wcisla.senat.pl

Hetmańska 31, Elbląg (biuro główne)

Jesteśmy także w:

Braniewie przy ul. Gdańskiej 20

Lidzbarku Warmińskim przy ul. Plac Wolności 5

Tel. 603 366 761

Dyrektor biura – Karolina Śluz