Author Archives: Asystent

  • -

Budowa kanału od początku do końca jest zadaniem państwa

Podczas konferencji prasowej wspólnie z posłem Jackiem Protasem poruszyliśmy kwestię otwarcia przekopu przez Mierzeję Wiślaną.

Inwestycja, która ma zostać w sobotę szumnie zakończona, nie spełnia swojego podstawowego celu. Żaden większy statek, ponad takie, które już teraz wpływają do elbląskiego portu, nie wpłynie do niego po 17 września – mówił senator Jerzy Wcisła.

Takie szumne otwarcie w moim odczuciu jest robione po to, by oszukać Polaków, wmówić nam, że 17 września otwarta zostanie strategiczna inwestycja dla Polski i także dla Elbląga. Niestety, ta inwestycja tego dnia nie zostanie zakończona, a więc nie zostanie otwarta żadna droga wodna. Jeżeli to otwarcie przymierzamy do 17 września 1939 roku i mówimy, że dzisiaj chcemy przywrócić suwerenność portowi w Elblągu, to nic takiego nie nastąpi. Po co więc takie szumne otwarcie? – zauważa Jerzy Wcisła.

Zapowiadali, że port w Elblągu będzie silny, będzie czwartym portem Rzeczpospolitej, tylko zapomnieli powiedzieć o tym, że tak się stanie tylko i wyłącznie pod warunkiem, jeśli miasto odda port państwu – mówił Jerzy Wcisła.

Podstawowym zadaniem kanału było i jest połączenie portu w Elblągu z morzem. Bez osiągniecia tego celu wydanie 2 mld zł jest marnotrawstwem. Budowa kanału od początku do końca jest zadaniem państwa, nie ma żadnego prawnego uzasadnienia przerzucania tych kosztów na samorząd. Sprawy przekazania udziałów w porcie nie można łączyć z dokończeniem budowy kanału. To są dwie odrębne sprawy – twierdzi Senator Wcisła.

Do czasu zapewnienia rzeczywistego zakończenia tej inwestycji będziemy zbierali podpisy pod petycją do premiera o to, by państwo inwestycję zakończyło i nie próbowało jej wykorzystywać do przejęcia portu w Elblągu.

Petycję można podpisać klikając w link: NIE DLA PRZEJĘCIA PORTU MORSKIEGO W ELBLĄGU PRZEZ PAŃSTWO


  • -

Młodzi o edukacji, szkole i nauczycielach

Młodzież studiująca i ucząca się wraz ze mną, na konferencji prasowej powiedziała, co myśli o stanie polskiej edukacji. Głównymi tematami poruszonymi na spotkaniu prasowym były niskie wypłaty nauczycieli, konieczność reform w szkolnictwie oraz podręcznik do nowego przedmiotu Historia i Teraźniejszość.

Zaprosiłem uczniów i studentów m.in z Młodzieżowej Rady Miasta Elbląg Pawła Marchlewskiego i Młodzieżowego Sejmiku Województwa Warmińsko-Mazurskiego Aleksandra Szulca. Tomasza Budzińskiego i Beniamina Karnieja – reprezentujących Radą Młodzieżową przy Parlamentarnym Zespole ds. Młodzieży. Beniamin Karniej jest jednocześnie moim asystentem.

Młodzi chcą dla szkół prestiżu. A więc i satysfakcjonującej płacy dla nauczycieli oraz pracowników sektora edukacji, a dla szkół środków, które zapewnią jej nie tylko trwanie, ale i rozwój. I też mają świadomość, że bez pieniędzy, nie będzie dobrej szkoły.

Ministerstwo Edukacji i Nauki nie widzi problemu w tym, że w szkołach brakuje co najmniej 20 tys. nauczycieli. Co najmniej – bo nie jest dobrym rozwiązaniem, że nauczyciele, by w miarę godziwie przeżyć pracują na 1,5 – 2 etaty. Za chwilę i tych nauczycieli zabraknie. Kto będzie uczył?

Jakiś czas temu zapytałem samorządy, ile dopłacają do swoich szkół. Wyszło mi, że w moim okręgu wyborczym jest to ok. 200 mln zł rocznie – przed falą inflacji. Raport NIK z sierpnia tego roku to potwierdza. Ponad 30% środków na edukację dają samorządy – a jest to zadanie państwa, które samorządy tylko wykonują. A samorządom też już brakuje pieniędzy – mówi Senator Jerzy Wcisła.

– Szkoła to przede wszystkim uczniowie. Chciałbym powiedzieć o konieczności zmian w systemie kształcenia, zmianie w podejściu do uczniów. Chodzi tu o zmiany psychologiczne, które sprawią, że uczniowie mogliby się uczyć szybciej, sprawniej i w przyjaźniejszym środowisku – podkreślał Beniamin Karniej z Młodzieżowego Sejmiku Województwa Warmińsko-Mazurskiego.

Szkoły nie tylko uczą, ale muszą dbać o kondycję psychiczną uczniów. Ten watek jest mi szczególnie bliski, bo nasz Parlamentarny Zespół ds. Młodzieży, podjął się zadania radykalnej zmiany w tej sprawie. Przypomnę, że obecnie psycholog nie może podjąć terapii z uczniem bez zgody rodziców. Z tą zgodą bywa jednak różnie: dla części rodziców to wstyd, w rodzinach rozbitych jest jeszcze gorzej. Efekt: gwałtownie rośnie liczba samobójstw i prób samobójczych – także wśród młodzieży. Upadek autorytetów, problemy z natłokiem faktów, hejt, agresywny PR, konsumpcjonizm, autorytaryzm polityków powodują, że młodzi gubią się i jeśli im nikt nie pomoże, to nie dają sobie rady – mówił Jerzy Wcisła.

Aleksander Szulc, również członek młodzieżowego sejmiku, krytycznie odniósł się do podręcznika do przedmiotu Historia i Teraźniejszość autorstwa prof. Wojciecha Roszkowskiego. – Tutaj są zapisane brednie. My jako przedstawiciele młodzieżowego sejmiku i Młodzieżowej Rady Miasta potępiamy rozpowszechnianie tego podręcznika i zachęcamy wszystkie szkoły, aby go odrzuciły – mówił Aleksander Szulc.

Szkoła nie może być za karę: ani dla rodziców, ani dla uczniów ani tym bardziej dla nauczycieli.


  • -

Petycja skuteczna – rząd zaprosił samorząd do rozmów

25 lipca podpisaliśmy petycję do premiera Polski, w której domagamy się, by rząd dokończył budowę kanału przez Mierzeję, doprowadzając tor wodny do nabrzeży elbląskiego portu i by przestał straszyć, że odbierze Elblągowi port.

Jeszcze dobrze nie rozwinęliśmy akcji zbierania podpisów pod petycją, a już mamy pierwsze efekty. Po pierwsze Rząd zaprosił prezydenta Elbląga do rozmów na temat przyszłości portu i ewentualnego wejścia państwa do spółki z pakietem większościowym. Mam nadzieję, że wariant, że można przejąć elbląski port siłowo, specustawą – tak jak to zrobiono z Westerplatte – rządowi skutecznie wybiliśmy w głowy.


To ogromny postęp – bo przypomnę, że od trzech lat – czyli od ujawnienia przeze mnie – że kanał nie będzie doprowadzony do nabrzeży portowych – Rząd ani razu nie rozmawiał na ten temat z samorządem i ograniczał się do medialnych komunikatów, że miasto ma obowiązek dokończenia tej inwestycji.

Niestety, przyczyny, dla których ogłosiliśmy petycję są nadal aktualne. Przedstawiciele Rządu nadal kłamią, mówiąc, że Rząd nie może budowy kanału dokończyć, bo kończy się on w porcie komunalnym. I dlatego musi inwestycję dokończyć samorząd, albo państwu musi przejąć port. To kłamstwo jest tak oczywiste, że aż boli. Ja przypomnę, że ok. 6 km rzeki Elbląg przebiega w granicach portu i na 5 km realizowana jest inwestycja. Dlaczego nie może być realizowana na ostatnim 6 km? Jakie prawo to blokuje? Od ponad 3 lat pytam o to rząd i ani razu nie uzyskałem odpowiedzi.  Dlatego nadal domagamy się od rządu dokończenia budowy kanału przez Mierzeję.

Kanał przez Mierzeję to inwestycja rządowa, nigdy nie była uzgadniana z Elblągiem, nigdy Elbląg nie był zapraszany do jej współfinansowania i Państwo nie robi łaski: musi zakończyć inwestycję budowy kanału w porcie, przy nabrzeżach. Zgodnie z ustawą. Dlatego nadal będziemy zbierali podpisy pod petycją do premiera, bo przyczyny, dla których petycja została przygotowana są nadal aktualne i nadal groźne dla Elbląga.

Podpisz petycję: NIE DLA PRZEJĘCIA PORTU MORSKIEGO W ELBLĄGU PRZEZ PAŃSTWO

Podpisując petycję mieszkanki i mieszkańcy Elbląga oraz subregionu Zalewu Wiślanego i Warmii i Mazur NIE WYRAŻAJĄ ZGODY NA PRZEJĘCIE PORTU MORSKIEGO W ELBLĄGU PRZEZ PAŃSTWO I OCZEKUJĄ DOPROWADZENIA KANAŁU PRZEZ MIERZEJĘ DO ELBLĄSKIEGO PORTU.


Kalendarz

Wrzesień 2022
P W Ś C P S N
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

Facebook