Category Archives: Archiwum

  • -

Powrót „Gazety Wyborczej” do Elbląga

Po latach przerwy „Gazeta Wyborcza” wróciła do Elbląga. W czwartek 7 października „Wyborcza” przypłynęła do naszego miasta i uruchomiła serwis Elblag.wyborcza.pl.

Powrót „Wyborczej” cieszy mnie z pięciu powodów

1️⃣ Powód sentymentalny
Do Elbląga przyjechałem na chwilę, jako dziennikarz. To były lata 90. Redakcja „Wyborczej” mieściła się wtedy w Elblągu. Także początki mojego zawodu dziennikarskiego wiążą się z „Gazetą Wyborczą”.

2️⃣ Powód polityczny
Nie będzie demokracji bez niezależnego dziennikarstwa. Wszyscy wiemy, co obecny rząd robi z czwartą władzą. Dlatego cieszę się, że niezależne dziennikarstwo się rozwija.

3️⃣ Powód globalno-lokalny
W gazecie, która pisze o sprawach globalnych będą się znajdowały się sprawy lokalne, elbląskie. Co oznacza, że będą one docierały do decydentów np. w Warszawie.

4️⃣ Powód – woda
Dziennikarze „Wyborczej” do Elbląga dzisiaj przypłynęli. To ważny gest. Położenie Elbląga nad wodą to ogromna szansa dla naszego miasta na rozwój. Musimy zabiegać o wodne inwestycje dla Elbląga. Dotyczy to zarówno żeglugi śródlądowej, jak i morskiej.

5️⃣ Powód – Gdańsk
Elbląska redakcja „Gazety Wyborczej” została założona i będzie podlegać pod dziennikarzy z Gdańska. #Elbląg czerpie korzyści z obecności w województwie warmińsko-mazurskim, lecz nie ma mowy o naszym rozwoju bez dobrych relacji z Gdańskiem.

Trzymam kciuki, aby powrót „Gazety Wyborczej” do Elbląga był długofalowy!


  • -

Nowy sztandar SP 12

Z nieskrywaną przyjemnością odwiedziłem Szkołę Podstawową nr 12 w Elblągu. Pretekstem do spotkania była uroczystość poświęcenia i przekazania społeczności szkolnej nowego sztandaru, czego niezmiernie gratuluję!


Mam sentyment do tej szkoły, bo przez wiele lat uczęszczały do niej moje dzieci. Patronem szkoły jest Michał Kajka. Niewiele szkół w Elblągu nosi imię osoby, która jest stąd. A Michał Kajka jest stąd, czyli z Warmii i Mazur. Jest znany przede wszystkim jako poeta. Mniej mówi się o tym, że był cenionym budowniczym. Przez całe życie angażował się w sprawy Warmii i Mazur.

Tego też życzyłem uczniom elbląskiej „Dwunastki” – żeby niezależnie od zawodu, który wybiorą w życiu – wykonywali go z pasją. I żeby z pasją podchodzili do swoich małych Ojczyzn.


  • -

82. rocznica powstania Polskiego Państwa Podziemnego

Polki i Polacy nie jeden raz udowodnili, że potrafią doskonale zorganizować się, aby obronić wolność Polski. Czego najdobitniejszym przykładem jest Polskie Państwo Podziemne, które funkcjonowało (w latach 1939 – 1945) w czasie, kiedy Polska była okupowana przez III Rzeszę i ZSRR. Przy pomniku Żołnierzy Armii Krajowej w Elblągu uczciliśmy obchody 82. rocznicy powstania Polskiego Państwa Podziemnego.


  • -

Interwencja w sprawie elbląskich stypendiów dla medyków

Wojewoda warmińsko-mazurski nie zgadza się, aby Miasto Elbląg fundowało stypendia dla studentów medycyny. Pieniądze mają trafiać do studentów, którzy zobowiążą się do podjęcia pracy w elbląskich szpitalach. Senator Jerzy Wcisła  na ostatnim posiedzeniu Senatu zwrócił się do Michała Kamińskiego, Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z interwencją w tej sprawie.  

Władze miasta Elbląga proponują, aby stypendia trafiały do studentów V i VI roku medycyny, w zamian za podjęcie pracy w elbląskim szpitalu przez okres min. 4,5 roku. Podobne uchwały podjęły m.in. zarządy województw: mazowieckiego, opolskiego, lubuskiego, świętokrzyskiego, miasto Częstochowa i powiaty: węgrowski, kluczborski, lipniecki, słupniecki, gorlicki oraz kłobudzki.   – Polska jest krajem prawnie jednolitym i nie może być sytuacji, w której wojewodowie różnie interpretują prawo – mówi senator Jerzy Wcisła. – Dlatego na ostatnim posiedzeniu Senatu zwróciłem się Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji o dokonanie jednolitej wykładni prawnej w tej sprawie.  

Senator argumentuje, że propozycja stypendiów wspiera Państwo w rozwiązywaniu trudnych problemów społecznych i finansowych, których nierozwiązanie może wielu Polaków kosztować utratę zdrowia, a nawet życia.   – W czasie, gdy służba zdrowia boryka się z ogromnymi problemami kadrowymi – głównie z powodu braku środków – są to bardzo pożądane działania, mogące zwiększyć wielkość środków adresowanych do służby zdrowia – w tym przypadku od samorządów – podkreśla senator Wcisła.  

Senator Jerzy Wcisła sytuacją studentów medycyny zajmuje się również w Parlamentarnym Zespole ds. Młodzieży, którego jest przewodniczącym. – Studenci medycyny są zobowiązani do odbywania bezpłatnych praktyk, które w rzeczywistości są bezpłatną pracą na rzecz szpitali – mówi senator Jerzy Wcisła. – Na październikowym posiedzeniu Zespołu będziemy szukać propozycji rozwiązań tej sytuacji.    


  • -

Senat odrzucił LEX TVN

W Senacie odrzuciliśmy LEX TVN. Ta ustawa dotyka także bezpieczeństwa Elbląga i naszego regionu jako tego, który graniczy z Rosją. O czym przypomniałem rządzącym podczas dzisiejszej dyskusji w Senacie poprzedzającej głosowanie.


Próba zmiany ustawy o radiofonii i telewizji – zwanej nie bez powodu lex TVN – sama w sobie – kompromituje siły rządzące obecnie w Polsce. Z tego powodu miejsce tego dokumentu jest w koszu.

Ale ta ustawa – choć formalnie dotyczy TVN – to de facto może dotyczyć każdego zagranicznego przedsiębiorcy, który zachce w Polsce zainwestować swoje pieniądze. Pokazaliśmy bowiem światu, że dla rządów PiS nie ma zasad, których by nie złamali, byle tylko utrzymać się przy władzy.

PiS tą ustawa ostrzega świat, by inwestując w Polsce brał pod uwagę, że:
tu kończy się państwo prawa,
– tu prawo jest podporządkowane interesowi partyjnemu,
– tu nie inwestujcie, bo tu żadna przyszłość nie jest pewna. Wystarczy, że nie spodobacie się PiS-owi i wasza przyszłość może być skończona.

Ta ustawa łamie podpisany w 1990 roku traktat o stosunkach handlowych ze Stanami Zjednoczonymi. Traktat, który już w swej preambule gwarantuje, że w Polsce inwestycje amerykańskie będą traktowane nie gorzej niż polskie czy jakiekolwiek inne. Skoro ten traktat można złamać, to znaczy, że można złamać także każdą inną umowę międzynarodową.

PiSu nie przeraża nawet to, że ewentualne przyjęcie ustawy nie zamyka sprawy, a ją dopiero otwiera, bo poszkodowanej stronie przysługuje prawo odwołanie się do arbitrażu międzynarodowego. I – co ważne – o arbitraż może wystąpić pokrzywdzony podmiot, ale także Stany Zjednoczone. Jest więc bardzo prawdopodobne a nawet pewne, że przyjęcie tej ustawy – oprócz ogromnych odszkodowań – doprowadzi do otwartego, ostrego sporu Polski ze Stanami Zjednoczonymi.

W czyim interesie rząd Polski może prowokować konflikt ze Stanami Zjednoczonymi? Na pewno nie w interesie Polski. Za to na pewno taki spór będzie z radością obserwowany na Kremlu.
Pytanie, czy PiS chce być rzecznikiem polityki rosyjskiej nie ma dzisiaj znaczenia – bo de facto nim jest.  I nie ważne, czy PiS robi to świadomie czy z głupoty. To może być ważne dla sądu, który wcześniej czy później te sprawy będzie badał. Głupota może być w tym przypadku okolicznością łagodzącą wyrok.

Ale – jako senator z regionu graniczącego z Rosją – chcę rządzącym Polską przypomnieć albo poinformować, że granica z Rosją staje się coraz bardziej zapalna i psucie relacji polsko-amerykańskich może być swoistym sygnałem przyzwalającym na wybuch.
Obserwujemy znaczący wzrost sił wojskowych gromadzonych w Obwodzie Kaliningradzkim: marynarki, lotnictwa, wojsk rakietowych, desantu. Przybywa samolotów bojowych, rozpoznania elektronicznego, systemy przeciwlotnicze, systemy rakietowe – w tym przede wszystkim Iskander. Wiemy, że jest formowana nowa dywizja, rozbudowywana Flota Bałtycka. My to wiemy.
Z drugiej strony – od początku tego roku – z przecieków wiemy – że ćwiczenia „Zima 20” pokazały, że nasza armia w konfrontacji zbrojnej z rosyjską wytrzymałaby 5 dni. Krócej niż wojna obronna w 1939 roku.

Ostrzegają przed Rosją polscy generałowie. Generał Waldemar Skrzypczak pisze: „Jesteśmy na progu wojny. Sami nie wygramy z Rosją”, a generał Mirosław Różański pyta „Dlaczego przegramy wojnę z Rosją”. Ja także pytam o to samo.

I jeszcze jedno ostrzeżenie: Dziś Gruzja, jutro Ukraina, pojutrze kraje nabałtyckie, a potem może przyjść czas na Polskę – to sława byłego prezydenta Polski ś.p. Lecha Kaczyńskiego, przypomniane właśnie dzisiaj przez premiera Mateusza Morawieckiego.

Dlatego dzisiaj po polskiej stronie granicy – m.in. w Elblągu – stacjonują wojska NATO. Jest tu siedziba Dowództwa Wielonarodowej Dywizji Północny Wschód. Zabiegaliśmy o te wojska przez wiele lat – decyzja zapadła za kadencji prezydenta Bronisława Komorowskiego.
A my w tak skomplikowanej, groźnej i pogarszającej się radykalnie sytuacji na granicy polsko-rosyjskiej prowokujemy jedynego gwaranta naszego bezpieczeństwa? Znowu chcemy zostać sami?

Prezydent Andrzeja Dudy może zapisać się w annałach, jako ten, który wojska NATO wyprowadzi z Polski np. do Rumunii, bo o tym już się z gabinetach politycznych rozmawia.

Powie ktoś, że przesadzam, że sprawa TVN nie może spowodować wyprowadzenie sił NATO z Polski. Może i przesadzam…

Ale… Norman Davies, znawca historii Polski i Europy pisał, że nie ma żadnej dziejowej logiki w tym, by zamach na arcyksięcia Franciszka Ferdynarda stał się przyczyną wojny, w której zginęło 14 mln ludzi. A jednak po tym zamachu wybuchła I wojna światowa. Historia lubi się powtarzać.

Dziś PiS – ustawą Lex TVN – wypycha Stany Zjednoczone z Polski, dezintegruje Unię Europejską i NATO. Świadomie lub nieświadomie – staje się rzecznikiem mocarstwowych interesów rosyjskich.
Jeszcze raz wspomnę gen. Różańskiego: świat, który znamy już się kończy… przełom cywilizacyjny często zwiastuje wojnę.

Premier Polski opowiada, że na granicy z Białorusią toczy się wojna hybrydowa. Myślę, że mieszkańcy tamtego pogranicza śmieją się z tych opowieści. Ale na pograniczu polsko-rosyjskim nie będzie z czego dowcipkować. Tu dopiero możemy zobaczyć, jak wygląda wojna hybrydowa.

Warto więc popatrzeć na Lex TVN także z tej strony. I nie wiem, który skutek tej ustawy może być dla Polski groźniejszy. Ten niszczący w Polsce wolność słowa, czy ten, który osłabia nas w świecie i nasze bezpieczeństwo w relacjach z Rosją.

Na koniec coś optymistycznego.
Generał Różański powiedział, że wojna z Rosją „nie nastąpi ani dziś ani jutro, a może nawet i za pięć lat”. Ale, żeby nie było tak słodko: powiedział to w 2018 roku. Mamy zatem jeszcze dwa lata.

Kto ma wyobraźnię, ten wie, co powinniśmy robić i z kim zacieśniać współpracę. Pierwszym krokiem na pewno powinno być odrzucenie tej ustawy.




  • -

Dożynki gminne w sołectwie Ronin-Nowiny

W sobotę 4 września uroczystą mszą świętą polową w intencji rolników, za tegoroczne plony i zbiory odprawioną przez ks. Grzegorza Pieńkosza rozpoczęły się tegoroczne Dożynki Gminne w Sołectwie Ronin – Nowiny.

W uroczystościach dożynkowych udział wzięli zaproszeni goście – parlamentarzyści, przedstawiciele samorządów województwa, powiatu, burmistrzowie i wójtowie sąsiadujących miast i gmin, licznie przybyli rolnicy, radni i sołtysi oraz mieszkańcy miasta i gminy Frombork. Swoją obecnością uroczystość zaszczycili między innymi Poseł Monika Falej, Senator Jerzy Wcisła, Wicemarszałek Województwa Warmińsko-Mazurskiego Miron Sycz oraz Starosta Braniewski Karol Motyka.
|
Na Mszę Świętą koncelebrowaną pod przewodnictwem ks. Grzegorza Pieńkosza, sołtysi gminy Frombork przynieśli w darze przepiękne kosze dożynkowe wypełnione i ozdobione darami natury z tegorocznych plonów. Podczas Mszy świętej ksiądz poświęcił dożynkowy bochen chleba przekazany przez Starostów Dożynek oraz złożone pod sceną dary i wieńce dożynkowe.

Tegorocznymi Starostami Dożynek byli: Teresa Janicka i Zbigniew Ocalewicz z Jędrychowa. Ceremoniał dożynkowy rozpoczął się przekazaniem wieńca dożynkowego mieszkańców Gminy Frombork upleciony z tegorocznych zbóż, który wręczyła Burmistrzowi Zbigniewowi Pietkiewiczowi – jego twórczyni Małgorzata Łukasik. Kolejno Starostowie Dożynek przekazali uroczyście bochen chleba dożynkowego na ręce Burmistrza, po czym nastąpił poczęstunek siedzących na ławkach uczestników dożynek. Tego dnia dana nam była radość, że z zebranego w tym roku ziarna wszyscy mogli się podzielić dopiero co wypieczonym, świeżym, pachnącym chlebem.

Podczas uroczystości dożynkowych rolnicy szczególnie wyróżniający się w sektorze rolnictwa w Gminie Frombork otrzymali Honorowe Odznaki „Zasłużony dla Rolnictwa” nadane przez Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Odznaki za ich trud, rzetelność, ciężką pracę, dbałość o rozwój i wizerunek, za wzorowe prowadzenie swoich gospodarstw oraz wdrażanie nowoczesnych metod gospodarowania otrzymali: Mieczysława i Stanisław Bednarczykowie, Teresa Janicka, Jadwiga Kuciak, Józef Kuciak, Jolanta Portas, Krystyna Sadzewicz, Edmund Zawadzki, Mirosława Guściora, Krystyna Łukaszuk, Pelagia Sabatowicz, Mikołaj Brewczak, Kazimierz Podgórski. Uroczystego uhonorowania rolników dokonali: Senator Jerzy Wcisła, Wicemarszałek Miron Sycz, Burmistrz Zbigniew Pietkiewicz oraz Przewodniczący Rady Miejskiej Ryszard Pawluczuk, gratulując serdecznie tak zaszczytnego wyróżnienia.

Dożynkowy dzień był okazją do wyrażenia uznania za ciężką i pełną poświęceń pracę w rolnictwie, godną najwyższego szacunku i uznania przez całe społeczeństwo. Burmistrz Zbigniew Pietkiewicz podziękował wszystkim rolnikom i ich rodzinom za trud pracy na roli, za zebrane plony, będące efektem całorocznej pracy. Uczestnikom dzisiejszego Święta Plonów – wszystkim Rolnikom – życzył wszelkiego dobra, zdrowia i wytrwałości w codziennej pracy, sprzyjających warunków atmosferycznych oraz satysfakcji z jej gospodarczych rezultatów. Aby ich trudny i piękny zawód był z należytą godnością doceniany i szanowany. Podziękował także wszystkim za udział w uroczystościach, które to stanowią docenienie znaczenia Święta Plonów dla wszystkich mieszkańców miasta i Gminy Frombork.

W uroczystościach dożynkowych podziękowania i gratulacje złożyli także: Przewodniczący Rady Ryszard Pawluczuk, Starościna Teresa Janicka oraz zaproszeni goście – Poseł Monika Falej, Senator Jerzy Wcisła oraz Wicemarszałek Miron Sycz.

Uroczystość była jak co roku okazją do zaprezentowania pięknych stroików dożynkowych. Oryginalnie wykonane witacze oraz prezentacja płodów rolnych z tegorocznych zbiorów na placu dożynkowym i scenie przykuwały uwagę uczestników dożynek. Wszyscy autorzy włożyli w ich wykonanie dużo pracy i serca.

W trakcie dożynek nie zabrakło sutego poczęstunku dla uczestników dożynek. Niemałą atrakcją dla uczestników był pokaz uruchamiania silników zabytkowych maszyn rolniczych i pokaz sprzętów rolniczych oraz sprzętu strażackiego. Można było także obejrzeć wystawę rzeźbiarską Dariusza Paproty. Podczas uroczystości dożynkowych rozstrzygnięty został Konkurs na bukiet dożynkowy oraz najładniejszy strój w stylu country.

Artystyczną oprawą i uświetnieniem uroczystości dożynkowych był występ zespołu country GRUPA FURMANA. Przed publicznością wystąpiły także Warmianki i zespół Yabadoo. Święto plonów zakończyło się zabawą taneczną przy dźwiękach zespołu FIRE, który zabawiał publiczność do późnych godzin wieczornych.

Podczas Dożynek uczestnicy mogli się zaszczepić w zorganizowanym w tym dniu Mobilnym Punkcie Szczepień COVID-19 oraz dokonać w punkcie samospisu internetowego Narodowego Spisu Powszechnego Ludności i Mieszkań.

Organizatorem święta plonów był Urząd Miasta i Gminy, Sołectwo Ronin – Nowiny i Centrum Kulturalno – Biblioteczne we Fromborku.

Źródło: Frombork.pl


  • -

Wizyta studyjna Komisji Gospodarki Narodowej i Innowacyjności w woj. pomorskim

W dniach 2-3 września br. członkowie Komisji Gospodarki Narodowej i Innowacyjności przebywali z wizytą studyjną w województwie pomorskim. Senatorowie odwiedzili Gdańsk oraz teren budowy przekopu przez Mierzeję Wiślaną.

Jak powiedziała przewodnicząca Komisji Gospodarki Narodowej i Innowacyjności senator Maria Koc, przekop Mierzei Wiślanej to ogromna inwestycja, która była planowana przez wiele lat i w końcu od 2019 roku jest realizowana. „To inwestycja, która jest imponująca. Widzimy w mediach, śledzimy w internecie, jak to się wszystko dzieje, ale kiedy się tu przyjedzie to widzi się ten ogrom i postęp prac” – oceniła. Zauważyła, że zarówno dla regionu, całego wybrzeża i dla Polski będzie to impuls rozwojowy. „To skróci drogę z Zatoki Gdańskiej nad Zalew Wiślany i myślę, że to będzie duża atrakcja turystyczna” – dodała Przewodnicząca Komisji Gospodarki Narodowej i Innowacyjności.

Całkowita długość nowej drogi wodnej, która połączyć ma Bałtyk z Zalewem Wiślanym, to ponad 25 km, a jej głębokość –  5 m. Pierwszy etap prac ma zostać zakończony w czerwcu 2022 r., cała inwestycja natomiast ma zostać oddana do użytku w 2023 roku, a jej koszt wyniesie 2 mld zł. 

W czwartek, 2 września senatorowie odwiedzili Port Gdańsk, który w tej chwili jest największym portem kontenerowym na Bałtyku oraz najszybciej rozwijającym się portem ostatniej dekady w Europie. W 2019 roku w Porcie Gdańsk przeładowano 52 mln ton towarów, a dziennie przejeżdża przez niego ponad 2 tys. ciężarówek.

Jak mówiła przewodnicząca komisji, ostatnie lata to dynamiczny rozwoju Portu Gdańsk, w który zainwestowano 6 mld zł. Przeładunek zwiększył się w ciągu ostatnich 5 lat o 40%, a przychody o 30%. „Jako Komisja Gospodarki Narodowej i Innowacyjności doskonale zdajemy sobie sprawę, jak ważną rolę w życiu społecznym i gospodarczym Polski odgrywają polskie porty” – podkreśliła senator Maria Koc. 

W trakcie wizyty studyjnej w Gdańsku członkowie Komisji Gospodarki Narodowej i Innowacyjności zwiedzili również Muzeum II Wojny Światowej. Oddali także hołd bohaterom walk o wolną Polskę przed Pomnikiem Poległych Stoczniowców.

Źródło: senat.gov.pl


  • -

Solidarni z Białorusinami

Senatorowie RP, solidaryzując się z więzionymi i aresztowanymi działaczami białoruskiej opozycji, skierowali do nich osobiste listy z wyrazami podziwu i szacunku. I z zapewnieniem, że będziemy domagać się jak najszybszego uwolnienia ich i wszystkich więźniów politycznych.

Czując więź z narodem białoruskim i rozumiejąc ich walkę, staramy się nawiązać kontakt z poszczególnymi więźniami. Ja napisałem list do Aleksandra Iwulina, piłkarza, blogera i dziennikarza internetowej gazety sportowej „Tribuna”, która na początku sierpnia uznana została za „ekstremistyczną” po opublikowaniu wywiadu z Kriscyną Cimanouską.  Sam Aleksandr Ilulin został skazany 3 czerwca za to, że rzekomo miał w oknie biało-czerwono-białą flagę. Jedynym dowodem było zdjęcie nie wiadomo kiedy zrobione, bo flagi nikt nie znalazł. 4 czerwca Iwulin już został skazany. Ma 29 lat. Nie wiadomo, kiedy wyjdzie z więzienia.

Los Aleksandra Iwulina został opisany w książce „Partyzanci”. Pokazano w niej los białoruskich dziennikarzy. Cały dochód z książki będzie przekazany na Białoruś, na pomoc białoruskim dziennikarzom. Zachęcam do kupowania książki.

Dla mnie sprawa Iwulina nie jest pierwszym kontaktem z białoruską opozycją. Krótko po wyborach zorganizowałem w Senacie spotkania z Ludmiłą i Aleksem Karnijenką, białoruskimi działaczami. Dzisiaj oboje są w Polsce – pracują dla TV Biełsat. Współpracowali ze mną w organizacji akcji na rzecz uwięzionych w białoruskich więzieniach. Ludmiła tłumaczyła listy.

– – – – –

Fala represji na niespotykaną skalę rozlała się na Białorusi po ogłoszeniu wyników wyborów prezydenckich, które odbyły się niemal dokładnie rok temu – 9 sierpnia 2020 roku.

Według oficjalnych wyników wygrał Aleksandr Łukaszenka, któremu „przyznano” 80,1 proc. głosów, a ciesząca się dużą popularnością Swietłana Cichanouska uzyskała tylko 10,1 proc. poparcia. Takie wyniki na Białorusi powszechnie uznano za sfałszowane. Większość państw demokratycznego świata także nie uznała wyników tych wyborów.

Przez kraj przetoczyła się fala strajków. Protestowały media białoruskie. Wiele z nich zlikwidowano, a dziennikarzy aresztowano. Ludzie wyszli na ulice wielu miast. Byli brutalnie rozganiani, do aresztów trafiło już ponad 36 tys. osób, wszczęto ponad 4.600 spraw karnych, ponad 600 osób uznano za więźniów politycznych. Podczas protestów giną ludzie: zastrzeleni, przejechani policyjnym samochodem, pobici. Inni giną w niewyjaśnionych okolicznościach.

Takie fakty, jak zmuszenie do lądowania samolotu lecącego do Wilna i aresztowanie Romana Pratasiewicza, sprowokowanie kryzysu migracyjnego, skandal ze sportsmenką Cimanouską czy zabójstwo białoruskiego działacza w Kijowie powodują, że narasta izolacja Białorusi na świecie. Łukaszenkę wspiera w zasadzie już tylko Kreml.

Na Białorusi panuje terror. Do więzienia można trafić pod byle jakim pretekstem. Do nas docierają tylko medialne przypadki, ale codziennie dochodzi do aresztowań i wyroków absurdalnie wysokich grzywien czy kar więzienia, np. za wywieszenie białej kartki w oknie czy złożenie kwiatów w miejscu zabójstwa uczestnika protestu.

W celach więziennych zatrzymani są poddawani torturom. Rażenie prądem, bicie gumowymi pałkami, bieganie po ludziach leżących na podłodze to przykłady „popularnych” form znęcania się nad aresztowanymi i więźniami.

Ale ta okrutna rzeczywistość oznacza jednocześnie „przebudzenie narodu białoruskiego”, jakże podobne do naszego przebudzania, znaczonego tragicznymi polskimi marcami, czerwcami, sierpniami i grudniami. Pamiętamy, jak istotne było wtedy każde wsparcie i świadomość, że świat się o nas upomina. Dlatego pokazywanie solidarności i wsparcia dla więzionych i aresztowanych jest takie ważne.

Mam nadzieję, że list dotarł do Aleksandra, że nawiążę z nim kontakt i będę mógł mu pomóc. W każdym razie losem Aleksandra Iwulina będę zajmował się tak długo, jak długo będzie on miał kłopoty na Białorusi. Mam nadzieję, że wkrótce spotkam się z Aleksandrem, jako wolnym obywatelem wolnej Białorusi.

– – – – – –

List do Aleksandra Iwulina (tłumaczenie dosłowne)

Jestem pełen podziwu i szacunku do Pana i Pana stosunku do życia i sytuacji w kraju.
Nawet tysiąc kilometrów od Pana czuję Pana poświęcenie i odwagę.
Chcę, aby Pan wiedział, że w Polsce i Europie interesujemy się Pana losem, że my o Panu pamiętamy.
Domagamy się i będziemy żądać jak najszybszego uwolnienia Pana i wszystkich więźniów politycznych, którzy są za kratami.
Będziemy dążyć do tego z całych sił.
Czekamy na list od Pana. Proszę napisać, jak Pan się czuję i jak Pana zdrowie.  Wyrażam solidarność i wsparcie.


  • -

Samorządy chcą się rozwijać – Polski Ład może im to uniemożliwić

Wystąpiłem do premiera polskiego rządu Mateusza Morawieckiego z wnioskiem o odrzucenie „Polskiego Ładu”, jako programu, który niepokoi coraz większe kręgi Polaków.

Szczególnie niebezpieczne dla przyszłości i rozwoju Polski są obawy samorządów. A samorządy wyliczyły, że na Polskim Ładzie będą traciły rocznie od 13 do 16 mld zł, co w skali 10 lat złoży się na ogromną kwotę ok. 145 mld zł.

Warmia i Mazury jest jednym z najuboższych regionów Polski i Unii Europejskiej. Wprowadzenie Polskiego Ładu spowoduje, że gminy przestaną być gospodarzami, a staną się jedynie administratorami – na wzór znanych z PRL-u gromad.

W moim okręgu wyborczym samorządy będą traciły rocznie ponad 76 mln zł. Wiele z nich nie posiada już żadnych nadwyżek budżetowych, a więc i zdolności inwestycyjnych. Budżet z trudem wystarcza tylko na pokrycie bieżących potrzeb.

Gdyby te pieniądze, które samorządy stracą na wprowadzeniu Polskiego Ładu, można było przeznaczyć na wkład własny do inwestycji z udziałem środków unijnych, można by rocznie zainwestować 250 mln zł, a ciągu 7 lat rozpoczynającej się unijnej perspektywy finansowej – 1,8 mld zł!

Elbląg, gdyby mógł zainwestować te pieniądze, które może stracić na Polskim Ładzie, mógłby zbudować zbiornik retencyjny, zabezpieczyć miasto przeciw powodzi oraz zbudować w porcie inwestycje konieczne dla funkcjonowania portu po zbudowaniu kanału przez Mierzeję. Czyli mógłby zrealizować te inwestycje, które rząd obiecał wykonać, ale z nieznanych powodów ich nie podjął.

Samorządy – po doświadczeniach z Funduszem Inwestycji Lokalnych – nie liczą też na to, że mogą stać się beneficjentami tego programu.

Dlatego proszę Pana premiera o odstąpienie od realizacji programu Polski Ład i dania szansy samorządom na budowanie swojego rozwoju w oparciu o środki unijne. Przypomnę, że w poprzedniej perspektywie finansowej połowę inwestycji w Polsce finansowanych ze środków unijnych zrealizowały samorządy. Mam nadzieję, że w latach 2021-2027 będzie podobnie.


  • -

Bezpieczny powrót do szkoły-rekomendacje KO

Koalicja Obywatelska zorganizowała konsultacje, w których wzięli udział dyrektorzy i nauczyciele i podali swoje rekomendacje, które przekazaliśmy ministrowi Czarnkowi. Mamy deja vu z poprzedniego roku. Wakacje zostały przespane, szkoły nie zostały przygotowane do otwarcia.

Koalicja Obywatelska apeluje o promocję szczepień dzieci i nauczycieli. Poziom wyszczepienia nauczycieli sięga 70%, jednak zalecamy, by zachęcać ich do szczepień za pomocą proponowania im innych szczepionek niż Astra-Zeneca.
Równocześnie proponujemy, by niezaszczepieni nauczyciele mieli możliwość wyboru szczepionki tak samo jak inni obywatele naszego kraju. Nauczyciele, którzy się nie zaszczepili, powinni być regularnie testowani – obowiązkowo, co tydzień. Powinien powstać informator stworzony centralnie, po to, aby wszystkie szkoły udostępniały rodzicom informacje, dlaczego warto szczepić dzieci i dlaczego koronawirus może być w tej fali groźniejszy dla dzieci, niż był dotychczas.
Szkoły są mocno zaniepokojone organizacją szczepień dzieci. Nie ma jasnych wytycznych dot. zgód rodziców. Szkoły boją się, że na nie będzie spadać odpowiedzialność, jeśli jeden z rodziców zgadza się na szczepienie, a drugi nie. Potrzebne są jasne wytyczne. Powinny być również jasne wytyczne dot. tego czy rodzic musi, czy nie musi być przy szczepieniu. Szkoły nie mogą ponosić odpowiedzialności, jeśli, coś by się stało. Samorządy i szkoły nie są od tego, aby organizować bezpieczny proces szczepień.

Wg Koalicji Obywatelskiej bardzo ważną kwestią jest zmniejszenie podstawy programowej. Po ponad roku zamknięcia szkół uczniowie mają tę samą podstawę programową, która jest nieadekwatna nawet do zwykłych warunków, jest zbyt obszerna. Tym bardziej jest nieadekwatna do warunków, w jakich odbywała się edukacja zdalna.

Musimy poprawić dostęp do opieki psychologiczno-pedagogicznej dla uczniów. W każdej szkole powinien być psycholog lub pedagog. Uczniowie muszą czuć się bezpieczni.

Dyrektorzy, nauczyciele, samorządy prosiły o wprowadzenie nowych norm prawnych dot. przechodzenia na nauczanie hybrydowe. Do tej pory trzeba było zgłaszać to i pytać o pozwolenie Sanepid. Nauczyciele i dyrektorzy postulują, aby taką decyzję wydawał dyrektor. Koalicja Obywatelska domaga się, aby wszelkie decyzje dotyczące przechodzenia na nauczanie zdalne były konsultowane z samorządami.

Postulujemy również wprowadzenie instrumentów prawnych, które pozwolą nam dowiedzieć się, ilu konkretnie nauczycieli zostało zaszczepionych. Oczekujemy, że ministerstwo dołoży się do doposażenia nauczycieli i nauczycielek w sprzęt, do środków ochrony etc., by nie przerzucać całych kosztów pandemii na samorządy, które m.in. bardzo wiele tracą na zmianach podatkowych wprowadzanych przez rząd.


Kalendarz

Październik 2021
P W Ś C P S N
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

Facebook