Jerzy Wcisła

Senator IX i X kadencji


biuro@wcisla.senat.pl

tel. 603 366 761

thin

Senat a Fundusz Odbudowy

Jesteśmy na etapie zakłamywania faktów na temat procesu ratyfikacji w Senacie ustawy o zasobach własnych, czyli ustawy pozwalającej uruchomić Fundusz Odbudowy. Kłamstwem między innymi jest to, że Senat opóźnił ratyfikację ustawy.

Przypomnijmy najważniejsze fakty:
o   14 grudnia 2020 r. – decyzja Rady UE w sprawie zasobów własnych UE
o   4 maja 2021 r. – decyzja zostaje przyjęta przez Sejm. Po 141 dniach.
o   5 maja 2021 – ustawa trafia do Senatu.
o   27 maja 2021 r. – Senat przyjmuje ustawę. Po 23 dniach.
Rząd i Sejm – pod kontrolą PiS przetrzymują ustawę sześć razy dłużej niż Senat!

Kilka słów o tych 141 dniach.
o   Gdy przedstawiłem ten argument w piątek w TV Kurskiego, wicemin. Rolnictwa Anna Gębicka argumentowała, że te 141 dni były potrzebne na konsultacje.
§  To kłamstwo! Ta ustawa nie była z nikim konsultowana ani jednego dnia.
·      Przypomnę, że ta ustawa zawiera dwa krótkie punkty:
o   1. Zgoda na ratyfikację ustawy przez Prezydenta RP,
o   2. Ustawa wchodzi w życie następnego dnia po uchwaleniu.
o   Tzw. konsultacje – a właściwie prezentacje slajdów – dotyczyły Krajowego Planu Odbudowy. Tyle, że ten dokument w ogóle nie był przez Parlament przyjmowany. Mało tego: został wysłany do Brukseli 3 maja, w przeddzień posiedzenia Sejmu – by nie dyskutować w polskim parlamencie na jego temat.
o   Faktem jednak jest, że dla opozycji oraz większości w Senacie ważna był nie tyle sama ratyfikacja, ile gwarancje, by te ogromne środki nie stały się funduszem wyborczym PiS.
§  Dlatego 26 marca utworzyliśmy Agencję Spójności i Rozwoju, która włączała do grona zarządzających środkami UE przedstawicieli Zarządu.
§  Gdyby PiS podzielił się władzą nad pieniędzmi, ustawa byłaby przyjęta prawie dwa miesiące wcześniej.
o   Warto dodać, że w połowie marca już 16 państw ratyfikowało ustawę.
o   Wszyscy znamy prawdziwą przyczynę przetrzymywania ustawy przez 141 dni w szufladach: skłócona nie była w stanie ratyfikować ustawy, a z drugiej strony PiS nie chciał podzielić się władzą nad środkami unijnymi z samorządami.  Dopiero gdy Lewica uratowała ich przed klęską, wysłała ustawę do Sejmu.
o   Szkoda, bo była szansa na gwarancje ustawowe, a nie jakieś obietnice na gębę.

O CO CHODZIŁO Z PREAMBUŁĄ I CZY SENAT ZOSTAŁ POKONANY?
o   Poparcie ustawy ratyfikacyjnej przez Lewicę, zamknęło szansę na wymuszenie na PiS ustawowych zabezpieczeń dla prawidłowego wydawania i monitorowania Funduszu Odbudowy.
o   W Senacie wymyśliliśmy dwa zabezpieczenia.
o   Umieszczenie w preambule ustawy zapisów o zasadach zarządzania środkami. Projekt zawierał 8 zdań deklaracji, że Fundusz Odbudowy:
§  będzie służył: modernizacji państwa, rozwojowi gospodarki, służby zdrowia, wzmocnieniu edukacji, ochronie środowiska i klimatu;
§  wydatkowany będzie w oparciu o zasady sprawiedliwości, transparentności i praworządności i dostępu;
§  powołany zostanie Komitet Monitorujący z przedstawicielami rządu, samorządu oraz organizacji pracowniczych i pozarządowych oraz po dwóch reprezentantów Sejmu i Senatu.
§  Preambuła jest formą deklaracji Rządu, wstępem do ustawy i sama w sobie nie rodzi skutków prawnych, dlatego mogła być wprowadzona.

o   Zdawaliśmy sobie sprawę, że PiS będzie próbował preambułę odrzucić w Sejmie – chociaż nie było pewne, czy jest w stanie. Niestety, przegraliśmy głosowanie w Senacie – o czym za chwilę.
o   Ale te zasady, ujęliśmy w dodatkowej ustawie:
§  40% środków dla regionów;
§  wypracowanie zasad przyznawania środków na projekty;
§  powołanie Komitetu Monitorującego;
§  pieniądze dla spółek Skarbu Państwa tylko z kredytów;
§  przystąpienie do Prokuratury Europejskiej;
§  coroczna kontrola NIK wydatkowania środków unijnych.
o   Do tej uchwały będziemy się odwoływali w przyszłości, niezależnie od tego, jaki rząd będzie realizował Fundusz Odbudowy.

CO SIĘ STAŁO W SENACIE?
W porażce w głosowaniu nad preambułą nie ma żadnych tajemnic.
o   Przegraliśmy głosowanie, bo dwóch senatorów głosujących zdalnie nieprawidłowo zagłosowało:
§  Aleksander Pociej i Leszek Czarnobaj
§  obaj są członkami PO i od trzech kadencji są senatorami.
§  w obu przypadkach to był błąd, u którego źródła była niestabilność łącza.
·      Obaj też mieli jakieś powody, by brać udział zdalnie: równoległy udział w posiedzeniu Rady Europy, czy stan zdrowia.
·      Jednak po rozmowach natychmiast po posiedzeniu uznaliśmy, że takich usprawiedliwień nie przyjmujemy i udział zdalny będzie ograniczony – tylko do ewidentnych przypadków, w których senator nie może uczestniczyć fizycznie.
·      Ja mam łączę oparte na światłowodzie o szybkości 600 Mb/sek. i też mi się zdarza, że zostaję rozłączony – dlatego nigdy nie uczestniczę w posiedzeniach Senatu zdalnie. A w ważnych dla mnie spotkaniach, czy udziale w spotkaniach medialnych zawsze mam pod ręką dodatkowe połączenie (ruter i telefon – tak łączyłem się w piątek z TVP Info, ze stratą jakości dźwięku).
·      Muszę kilka słów powiedzieć o pracy Senatu, tym bardziej że jestem sekretarzem Senatu oraz KO. Do moich zadań należy wiedzieć, co się dzieje z Senatorami.
·      Sednem problemu jest podwójny sukces opozycji, która zdobyła większość w Senacie, która opiera się na jednym głosie: dwie osoby niegłosujące to porażka.
·      I od 30 marca 2020 roku, gdy wprowadzono możliwość zdalnego udziału w posiedzeniach – odbyło się 17 posiedzeń – frekwencja 51 senatorów demokratycznej większości była STUPROCENTOWA. Nie wiem, czy jakakolwiek formacja w historii Sejmu i Senatu może się poszczycić takim wynikiem.
·      Co się kryje pod tą stuprocentową obecnością? np. głosowania ze szpitala, dzień po operacji – w piątek też tak było.
·      I drugie oblicze sukcesu: na ową 51 większość składa się:  43 senatorów KO (a w niej pięć partii); 2 z Lewicy; 3 z PSL; 1 z Polska 2050 i 2 niezależnych.
·      I ta koalicja pracuje bez żadnego błędu od 1,5 roku, uzgadniając każde głosowanie.
·      Jesteśmy dowodem na to, że potrafimy współpracować mimo różnic partyjnych.
·      Dlatego PiS chce tę jedność robić i naszą pracę zdyskredytować.
·      Bo pokazujemy, że opozycja może razem rządzić w Polsce.
·      I te dwa fakty: ogromna samodyscyplina i współpraca ponad podziałami – osiągnięta bardzo dużym wysiłkiem – to wielki sukces, a dla mnie powód do dumy, ze mam w tym swój udział. Dlatego tak mnie boli, że jednym głosowaniem przekreśla się ten dorobek.

Aktualności

Senator Jerzy Wcisła z grupą parlamentarzystów z dziewięciu krajów pojechał na Ukrainę, by zobaczyć skutki rosyjskiej agresji na ten kraj. Kilka tygodni wcześniej otrzymał mailem groźby karalne za to, że wspiera Ukrainę. Ktoś też informował o podłożeniu bomby w jego biurze. Alarm okazał się fałszywy, a postępowanie w tej sprawie prowadzi policja. Pociągiem do Kijowa

Na zaproszenie Senatora Jerzego Wcisły do Elbląga przyjechał wicemarszałek Senatu Bogdan Borusewicz. Wicemarszałek doprowadził do takiej zmiany w ustawie o zasadach zarządzania mieniem państwowym, która pozwoli zablokować sprzedaż Grupy Lotos. Ustawa, jest inicjatywą senatorów grupy tzw. demokratycznej większości, której lideruje Bogdan Borusewicz.  Ustawa opiera się na art. 4 Traktatu Północnoatlantyckiego – założycielskiego aktu Paktu Północnoatlantyckiego

Niech Wielkanoc, w tym tak bardzo wymagającym i trudnym świecie, przyniesie nam trochę wytchnienia i radości. Niech napełni nas nadzieją i wiarą w lepsze jutro.

W dwóch rolach — moderatora oraz panelisty gościłem na trwającym w dniach 11 i 12 kwietnia w Mikołajkach VII Europejskim Kongresie Samorządów. Na zaproszenie Juliusza Marka, prezesa Stowarzyszenia Polskich Telewizji Lokalnych i Regionalnych wziąłem udział w panelu pt. Media lokalne po pandemii. Z kolei na zaproszenie organizatorów EKS moderowałem dyskusję pt. Prawa samorządów i prawa

W kontekście wojny w Ukrainie, chcę Państwu zwrócić uwagę na cztery procesy, zachowania i decyzje polskiego Rządu, które oddziałują lub mają bezpośredni wpływ na nasze miasto i region. Sprawa Lotosu testem wiarygodności polskiego rząduSprzedaż dużej części Lotosu, jako warunku połączenia pozostałej części z Orlenem zawsze była dla mnie warunkiem, którzy całkowicie podważał sens tej operacji.

Senator Jerzy Wcisła został wyróżniony przez Zarząd Okręgowego Polskiego Związku Działkowców w Elblągu medalem 40-lecia Związku Działkowców. „Ogrody działkowe przeżywają renesans. I bardzo dobrze. W dobie zmian klimatycznych, pandemii i wielu niepokojów działki okazują się azylem. Dają nam kontakt z naturą. Są formą medytacji. Działkowanie sprzyja relacjom. Działa antydepresyjnie. Dziękuję działkowcom, którzy konsekwentnie od wielu

KONTAKT

Biuro Senatora RP Jerzego Wcisła

biuro@wcisla.senat.pl

Hetmańska 31, Elbląg (biuro główne)

Jesteśmy także w:

Braniewie przy ul. Gdańskiej 20

Lidzbarku Warmińskim przy ul. Plac Wolności 5

Tel. 603 366 761

Dyrektor biura – Karolina Śluz