Jerzy Wcisła

Senator IX i X kadencji


biuro@wcisla.senat.pl

tel. 603 366 761

thin

„To zły projekt”. Parlamentarzyści PO o ustawie ws. przekopu na Mierzei Wiślanej

Zalew Wiślany i Zatokę Gdańską ma połączyć kanał żeglugowy. Ustawę o budowie nowej drogi wodnej przyjął w ubiegłym tygodniu Sejm. — Poparliśmy ten projekt, chociaż jest zły. Nie mamy innej alternatywy, a swojego sposobu myślenia nie możemy przeforsować — mówi senator Jerzy Wcisła (PO).

 
Przygotowana przez rząd ustawa dotycząca budowy kanału żeglugowego na Mierzei Wiślanej, który połączy Zalew Wiślany z Zatoką Gdańska, zakłada, że budowa nowego szlaku wodnego ma się rozpocząć w 2018 r., a zakończyć w 2022 r. Jej koszt wyniesie ok. 880 mln zł, a zadanie ma być finansowane z budżetu państwa. Kilka dni wcześniej Urząd Morski w Gdyni podpisał umowę z konsorcjum firm trójmiejskich na wykonanie projektu budowy kanału. Za 5,2 mln zł konsorcjum w ciągu 18 miesięcy ma przygotować dokumentację dotyczącą decyzji środowiskowej oraz lokalizacji kanału, a także przeprowadzić konsultacje.
Te ostatnie wzbudza u członków Platformy Obywatelskiej wielkie emocje.
— W 2015 r. Platforma Obywatelska miała opracowaną całą koncepcję budowy kanału. Była wybrana lokalizacja kanału, wykonano także badania środowiskowe.Teraz PiS te dokumenty odrzucił i ogłosił przetarg na zbadanie trzech lokalizacji, gdzie kanał miałby powstać, z ocenami środowiskowymi i w ramach specustawy – z odcięciem środowisk społecznych i ekologicznych od etapu konsultowania tych projektów. I to wszystko w ciągu nieco ponad roku — mówi senator PO Jerzy Wcisła.
Jak wskazuje senator, badania środowiskowe powinny w tym przypadku trwać minimum trzy lata.
— My wiemy, co znaczy zrobić złą ocenę oddziaływania na środowisko. Swego czasu daliśmy się namówić na to, by w ciągu jednego roku zrobić taką ocenę. Środowisko ekologiczne wystawiło jej wtedy druzgocącą opinię, a ja wraz ówczesnym marszałkiem Jackiem Protasem jechaliśmy wtedy do ministerstwa prosić, by zlecono realizację kolejnej oceny, która potrwała już trzy lata — dodaje.
W 2013 r., jeszcze za rządów PO, stwierdzono w wyniku badań, że wskazywany jako najbardziej ekonomiczny wariant wybudowania kanału w Skowronkach jest niemożliwy, bo żyje tu kolonia ginących glonów, których kompensacja nie będzie możliwa. Lokalizacja kanału została więc przesunięta 2 km dalej, do miejscowości Nowy Świat.
— Ta lokalizacja jest niepodważalna ekologicznie i jestem pewien, że badania, które teraz zlecono wskażą to samo. Tylko po co tracić na to po raz kolejny czas? — pyta senator.
Według Jerzego Wcisły krótki okres badawczy i wyłączenie z konsultacji środowisk społecznych i ekologicznych pociągnie także daleko idące skutki.
— Ekolodzy zgłoszą skargi do Komisji Europejskiej, że próbuje się dokonać gwałtu na środowisku Natura 2000. Ta z kolei zażąda od strony polskiej konsultacji i uzgodnienia z nimi dokumentu. Rząd polski zgodnie ze specustawą odmówi tych konsultacji, w związku z tym KE złoży doniesienie do Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości w Hadze, że rząd polski próbuje realizować inwestycję niezgodnie z dyrektywami unijnymi. To będzie rodziło sankcje i konsekwencje prawne — wróży Jerzy Wcisła.
I wskazuje, że Unia Europejska już zażądała od Polski stosowania europejskiego prawa w kwestii tzw. dyrektywy wodnej.
— Wysocy komisarze unijni zapowiedzieli, że jeśli polski rząd nie będzie jej realizował, to Unia wycofa środki przeznaczone na gospodarkę wodną i gospodarkę odpadami w Polsce. Mówimy tu o kwotach około 3 mld zł w tym roku; w całej perspektywie finansowej to ok. 80 mld euro — tłumaczy Wcisła. — Jeśli te pieniądze nie wpłyną do Polski, to wiele inwestycji nie zostanie zrealizowanych, m.in. programy przeciwpowodziowe. Możemy także nie dostać pieniędzy z tzw. Planu Junckera, w ramach którego mają być realizowane inwestycje na rzecz żeglugi śródlądowej, które są tożsame z budową kanału przez Mierzeję.
Poseł PO Jacek Protas zauważa, że budowy kanału nie uda się realizować wbrew środowisku.
— W momencie, gdy wszystko było gotowe, zaczynamy od nowa i to z argumentami, że nie będziemy pytali UE o zdanie. Ale my wątpliwości mieliśmy sporo i to od dawna. Zaczęło się od tego, kiedy z Kontraktu Terytorialnego rząd PiS usunął wszystkie inwestycje związane z portem w Elblągu. A nie da się wybudować kanału przez Mierzeję, bez odpowiedniego przygotowania elbląskiego portu, który będzie głównym beneficjentem tej inwestycji — dodaje poseł Protas.
  Źródło: „To zły projekt”. Parlamentarzyści PO o ustawie ws. przekopu na Mierzei Wiślanej – Dziennik Elbląski http://dziennikelblaski.pl/421467,To-zly-projekt-Parlamentarzysci-PO-o-ustawie-ws-przekopu-na-Mierzei-Wislanej.html#ixzz4es4Hg4NO

Aktualności

Duża część Polaków ciągle jeszcze wierzy, że polskie problemy finansowe mieszczą się w wysokości deficytu budżetowego, którego wysokość – 87 mld zł – ich nie przeraża. Ciągle słyszą o miliardach, które ten rząd odzyskał – np. od mafii vatowskiej – ale i o dziesiątkach milionów złotych wyrzuconych w błoto: -na produkcję góry papierów na wybory,

Powszechnie wiadomo, że walczę o to, by Elbląg został objęty programem budowy szybkich połączeń kolejowych ze stolicą – bo jako jedyne miasto ponadstutysięczne nie jest tym programem objęty. Niestety, Rząd PiSu nie uznaje argumentów moich, samorządu ani środowisk z Pomorza, które popierają pomysł budowy szybkiego połączenia z Warszawą uzupełnionego połączeniem Gdańska z Elblągiem.Na pocieszenie z

Od 2017 roku walczę o to, by kanał przez Mierzeję był realizowany zgodnie z pierwotnymi założeniami, czyli przede wszystkim dla obsługi transportu wodnego przez port w Elblągu. Przez dwa lata rząd oszukiwał Elbląg, sugerując, że kanał spowoduje rozwój Elbląga, zatajając jednak, że inwestycja kończy się trzy kilometry przed portem.W połowie 2019 roku rząd zaczął nieśmiało

W Senacie pracujemy nad budżetem Polski na 2021 rok. Przypomnę, że budżet uchwalony przez Sejm zakłada 82,3 mld deficytu (404,4 mld dochodów, 486,7 wydatków). Niestety, ten budżet nie pokazuje prawdy o polskich finansach. Pogarsza się sytuacja całej sfery publicznej, zadłużają się samorządy, szpitale, spółki Skarbu Państwa. Analitycy oceniają, że dług publiczny w czasach rządów PiS

 To był trudny rok, pandemia mocno ograniczyła możliwości wypełniania mandatu Senatora. Nie ograniczyła jednak mojej chęci działania. I tak oto znalazłem się w pierwszej piątce najbardziej popularnych Senatorów i w pierwszej dziesiątce Senatorów najbardziej aktywnych (źródło: videoparlament.pl) . Nie opuściłem żadnego z dziewiętnastu posiedzeń Senatu, na kilku byłem Sekretarzem. 60 razy zabrałem głos w dyskusji

Z okazji Świąt Bożego Narodzenia, choć tak innych niż co roku, życzę zdrowia i spokoju. Niech Nowy Rok 2021 przyniesie nadzieję i pomyślność. Jerzy Wcisła Senator RP

KONTAKT

Biuro Senatora RP Jerzego Wcisła

biuro@wcisla.senat.pl

Hetmańska 31, Elbląg (biuro główne)

Jesteśmy także w:

Braniewie przy ul. Gdańskiej 20

Lidzbarku Warmińskim przy ul. Plac Wolności 5

Tel. 603 366 761

Dyrektor biura – Karolina Śluz